Pierwszy dzień latania na Smoku :)

Przepraszam, że tak późno piszę ale Trenerka ułożyła jazdy tak, że dzisiaj jeździłam o 17.

Smok przyjechał!

Czekałyśmy z mamą na niego ponad godzinę w stajni. Miał być koło 17.

Nowe krosówki i nowy kuc w stajni!

Wczoraj późno wieczorem nie wiedziałam jeszcze na którą godzinę mam trening.