W ostatni weekend miałam pierwsze treningi skokowe od dłuższego czasu, z Panem Marcinem w roli głównej.
Jak sami wiecie w poprzednim tygodniu większość jazd miałam sama.
Gdy korzysta się z konkursów skokowych na Hipodromie, to wszystko jest łatwe.
Poprzedni tydzień był ciężki zarówno z powodu szkoły, jak i braku miejsca do trenowania ponieważ w weekend na Hipo były regionalne zawody skokowe, a dodatkowo ja codziennie miałam klasówki.
Przychodzi czasem w życiu taki czas, że trzeba sobie samemu poradzić z treningiem.