Po krosie bez zmian
Po dwóch dniach prawdziwych wakacji spędzonych w całości na leniuchowaniu nareszcie przyszedł czas na dokończenie relacji z MPJ :)
W sobotę - dniu krosu - po raz kolejny konkurs juniorski zaczynał się późnym popołudniem, tak więc było mnóstwo czasu szczególnie na wyspanie się, obejście po raz kolejny trasy krosu, no i ewentualnie stresowanie się.