Przepraszam, że wczoraj nie napisałam nic, ale wróciłyśmy z mamą późno i do tego miałyśmy gości. Wtedy stwierdziłam że rano napiszę, ale, jak tylko wstałam, dowiedziałam się że muszę natychmiast wyjeżdżać z domu bo za dwie godziny (od wtedy) mam start. Tak więc szybko wyjechałyśmy i w stajni znalazłyśmy się pół godziny przed moim przejazdem. Przez całąWwarszawę przejechałyśmy w 40 min! Pozwolicie że teraz napiszę o wczoraj…
Gdy przyjechałyśmy rano zaczęło się standardowo. Koreczki, czyszczonko i wsiadanko. Tu Ania robiąca korki Morświnowi:
Jazda była bardzo przyjemna. Smoczek był miły w pysku i w ogóle. Jeździliśmy na czworoboku trawiastym tam gdzie mieliśmy jechać program. Był to lekki trening. Rozgrzewka, a potem każda z nas przejechała po programie i tyle.
Po trening umyłam Smoka a potem poszłam z nim na piękną łąkę. Czemu u nas nie ma takich?! Gdy już wróciłam strasznie mi się nudziło, więc zaczęłam jeździć rowerem po stajni (zdjęcia zrobione przez Alę <3).
A to jest nasza stajnia:
Jak widzicie w naszym korytarzu są słupy które zdecydowanie utrudniają postawienie paki w dogodnym miejscu.
A to już drugi korytarz również zarezerwowany dla Trawersu. Zajmujemy prawie całą stajnię, ale chyba powinnam się do tego przyzwyczaić bo zawsze jest tak. Aktualnie na całych zawodach jest 70 koni, a z Ttrawersu prawie 30.
W tym korytarzu nie ma tych słupów. Podłość!
Gdy wyruszyłam na zwiedzanie akurat nadarzyła się okazja by zrobić dobry uczynek:
Niektóre konie zdążyły być na spacerze… Drumla z Julką incognito :)
Laguna dosiadana przez tatę Ali…
Spotkałam też Zuzię Leśniak, która jedzie swoją pierwszą P-tkę
A to jest parkur:
Czworobok:
A przy nim rozprężalnia skokowa:
Nie dość że mają łąki to jeszcze stawik!
I romantyczne miejsce pod wierzbą! Jestem zazdrosna!
Dopiero od osiemnastej można było oglądać kros, więc musiałyśmy tak kiblować i kiblować…
Na szczęście ta kłoda jest do klasy P, bo ten kolorek to nawet mnie odstrasza :)
Gdy przechodziłam koło czworoboku, to jedna zawodniczka miała właśnie trening i gdy jej koń zaczął jej szaleć, to pękł jej popręg i spadła. Gdy mówiłam to dziewczynom to okazało się że to był Ani popręg….
Podtrzymam was w napięciu. O dzisiejszych zdarzeniach napiszę wieczorem… :P




















Komentarze
TY-SIANO
kiedy są te mistrzostwa wkkw ?
olik605
To chyba właśnie są te mistrzostwa
Meg
Chyba tak, ale nie jestem pewna… :-)
Meg
Czy te konie, Laguna i Drumla to kuce? Bo obok ludzi wydają się dość małe :-)
zebrazklasa
Laguna to mały koń, Drumla to duży koń
olik605
Ja bym powiedziała, że jest odwrotnie :)
Meg
dzięki za odpowiedź :-)