Dzisiaj mieliśmy trening ujeżdżeniowy. Ćwiczyłam poszczególne elementy, wygięcia, łopatki, zagalopowania, dodania. Niewiele tego, a i tak się napracowałam. Ujeżdżenie nie jest ulubioną dyscypliną Ryśka, więc trzeba go nieźle namawiać, żeby popracował w tym zakresie. Nie to co wczoraj na krosie! Rysiek jest najwyraźniej jest dzikim zwierzęciem, stepowo-preriowo-sawannowym :D Na pewno nie jest gazelą. Jeśli już coś miałabym wybrać, to chyba… zebrę :D Bo taki nieduży, niby szybki, ale nie najszybszy…
A tak na marginesie szukałam kiedyś w internecie co można znaleźć pod hasłem “zebra”. Bardzo ciekawe rzeczy można znaleźć. Np strasznie mi się podobała ta akwarela. Bardzo bym chciała taką mieć!
Okazuje się, że zebra ma coś atrakcyjnego w sobie, bo bardzo dużo można ich znaleźć w internecie, w najróżniejszej postaci:
A najbardziej z takich Photoshopowych przeróbek podobał mi się ten:











Komentarze
Koniara2001
Fajne