Dzisiejszy trening był chyba najbardziej wyczekiwanym, a jednocześnie tym, który wzbudzał u mnie ogromne obawy… ale zanim o tym chciałabym jeszcze wspomnieć o naszych wczorajszy kicaniach przez krosówki :)
Niestety tym razem nie było już tak kolorowo jak za pierwszym razem :(. Co prawda ilość brykanka spadła prawie do minimum. Przy rozgrzewce starałam się nie zaciskać i w sumie wchodziło mi to całkiem ok tyle, że nie mogłam się jakoś ułożyć w siodle. Nie wiem czy Wy też macie czasem takie uczucie niewygody, jakby się było rozklekotanym w każdym stawie np. po tym jak się jeździ kilka treningów w siodle ujeżdżeniowym, a potem ma się skoki. Nie fajnie :/ Tym samym nie mogłam złapać równowagi i albo byłam trochę przed koniem albo za ruchem = kucyk mi przyspieszał. Po kilku skokach na rozprężalni udało mi się jakoś w miarę ogarnąć. Cały czas musiałam sobie powtarzać żeby trzymać głowę w górze, patrzeć przed siebie i aby lądować w strzemiona, co wydaje się proste ale wcale nie jest :P Następnie przeszliśmy do przeszkód krosowych, w tym na przykład żywopłotu a potem też stacjonaty z górką. Z tymi przeszkodami nie miałam większego problemu, aczkolwiek cały czas musiałam być czujna i pilnować Czarka. Nie będę się zbyt długo rozpisywać o skoku śmierci, który zaserwowałam Czarkowi (na szczęście szybko podniósł nogi!) kiedy to chciałam urwać fulę, ale wyszedł paskudny podtoczek. Jejku, tyle razy już popełniałam ten błąd, a on się nigdy nie nudzi… Co mnie lekko zaskoczyło z wąskim frontem poszło szybko i bezboleśnie, oprócz tego, że nie byłam w stanie dojechać do przeszkody spokojnym galopem tak by odskok wyszedł tuż spod niej, tylko waliłam jakieś wielkie susy. Następnie przeszliśmy do trasy poprzez górkę, szweda, rów i dwie fule do kłody. Tu się zaczęły problemy ponieważ szwedzik się konikowi nie spodobał i gdy go skoczył nie miałam zbytnio nad nim kontroli. Podsumowując nie był to mój najlepszy występ krosowy…
Po Czarku poszedł pod siodło Sojuz z galopami kondycyjnymi. Nawet to nagrywałam, ale było już na tyle ciemno, że na filmie nic nie widać, a opowiadać nie ma tym bardziej o czym.
Ale przejdźmy do bardziej przyjemnego treningu. Otóż, dzisiaj miałam moją pierwszą jazdę od pół roku na Timonie!!! :D Pierwsze wrażenie: „Boże, jakie to małe!” :P Z Trenejrem ustaliliśmy, że najlepiej będzie na początek iść na tor na duży plac, gdzie jak na razie jest bardzo mało, albo w ogóle nie ma koni. Jak to ja na “nowym” koniu , czy też w tym przypadku dawno nie jeżdżonym, mega się cackam, siedzę jak na jajku i boję się mocniej zadziałać. W związku z tym zarówno w kłusie jak i w galopie przez pierwsze kilka minut, miałam konia trochę poza kontrolą pod względem prędkościowym, a także szwankowała mi kierownica. Dopiero gdy Trener kazał mi się ogarnąć, być bardziej zdecydowaną i używać normalnie pomocy, udało mi się opanować szalonego kucyka :) Okazało się, że gdy zrobiłam kilka mocniejszych półparad (w górę, ponieważ kiedy zdarzało mi się pociągnąć w tył Timon mógł się przeganaszować) przyłożyłam normalnie łydki i zaczęłam ich używać, zaczęło się robić bardzo przyjemnie. Trenejro postawił mi najpierw malutkiego krzyżaczka z dwoma drągami po obu stronach, który z czasem przeistoczył się w okser koło metra. Musiałam mocno się pilnować żeby nie ruszyć do żadnej przeszkody na gram, szczególnie, że kucyk mnie mocno testował – sam się do nich pchał. Było to tak ważne, ponieważ żeby Scotty dobrze skakał, musiał pozostać na zadzie. Oznaczało to, że jeździec musiał czekać, odchylony do tyłu tak aby przerzucić ciężar na zad i musiał hamować konia, żeby ten się nie rozwlekł tylko magazynował energię z podniesioną głową, dzięki temu mógł wystrzelić jak z procy :). Trochę fizyki w jeździectwie…
Generalnie skakało mi się bardzo przyjemnie. To zaledwie pierwszy trening i zapewne pojawi się jeszcze mnóstwo problemów, ale jak na razie zapowiada się bardzo fajna współpraca, przed zbliżającym się Strzegomiem, który mam jechać na Czarku i Scottym :D




Komentarze
Minifaliowa
A sojuz?
zebrazklasa
Sojuz będzie w tym roku startował rzadziej i zacznie później, więc ma teraz lżejsze treningi (Trener mówi, że on i tak wszystko umie). Tego dnia co kręciłam film z kasku na Czarku z krosu, Sojuz miał po nim galopy kondycyjne, więc nie do końca było o czym pisać
:)
Sojuz po takiej kontuzji będzie pod Tobą chodzić gwiazdkę?
Czy będziesz na nim mniej trenować by go oszczędzić? :)
zebrazklasa
chodził już gwiazdkę jesienią, natomiast nie musi tyle startować, chodził dwie gwiazdki, dla niego to znacznie łatwiejsze niż dla młodziaków
justii
No no,w końcu Timon się pojawił;) rozklekotanie ? Najgorsze uczucie jakiego mozna doznac na końskim grzbiecie …;)
Karo
Rozklekotanie jest okropne….
P.S. Jakich sztybletów i sztylpów używasz na treningach?
zebrazklasa
Daslo sztyblety i sztylpy z Decathlonu
Marysia
polecasz je? :)
Karo
Dzięki!
zebrazklasa
Sztyblety używam od lat więc mogę polecić że trwałe i wygodne i nie za drogie. A sztylpy z decathlonu są po protu tanie i jak się zedrą to łatwo zmieniam. Też polecam :)
Marysia
Dzięki Gosia! :P
Marysia
Czy miałaś kiedyś takie odczucie, żeby przestać jeździć? Co można poradzić innym, kiedy tak myślą?
justii
Wlasnie, dołączam się do pytania :)
Marysia
jestem ciekawa odpowiedzi…
zebrazklasa
Ja co prawda nie miałam nigdy takich myśli, chociaż oczywiście czasami miewam chwile słabości, ale wydaje mi się, że w takich sytuacjach trzeba zrobić sobie jakby rachunek sumienia- wypisać sobie rzeczy, które kocha się w jeździectwie, które sprawiają przyjemność, co trzyma człowieka przy tym sporcie, ale nie takie racjonalne powody (np. tyle czasu już poświęciłam, tyle pieniędzy już zainwestowaliśmy) tylko prosto z serducha. W ten sposób można zobaczyć czy rzeczywiście warto jest to kontynuować, a w chwilach słabości zawsze jak się spojrzy na tą notatkę podnosi to na duchu :)
Marysia
dziękuje Gosia, za mądre słowa!! ;)
justii
Dziękujemy :) a czy rodzice nigdy nie mówili ci, że to już za dużo koni, za duże koszty, czy nie byli źli jak zajmowałaś słabe miejsca?? Przecież to wszystko kosztuje. a nikt nie wiedział, że dojdziesz tak daleko..
zebrazklasa
Tata mówił, ale mama nie, a koszty już są za duże na moją rodzinę, dlatego muszę szukać sponsorów
Marysia
Justii, zadajesz strasznie dużo pytań xD :D
Marysia
ps. To są jeansy na tym pierwszym zdjęciu? czy bryczesy? gdzie je kupiłaś? ^^
zebrazklasa
to są bryczesy Pikeur, piękne, błękitne, z ciemnym lejem które mama mi kupiła na wyprzedaży jakiś czas temu w equidea.pl, a teraz jak przyjechała to wyprała mi wszystkie bryczesy jakie mam i nagle musiałam na trening szukać rozwiązania… I tym sposobem je odnalazłam w szafie
justii
No prawda, są sliczne, ale za drogie na treningi …
zebrazklasa
no ja akurat nie miałam ani jednych innych, wszystkie były w pralce chyba, że konkursowe.
Marysia
Justii.. myślisz że drogie?
justii
jak weszły na rynek to kosztowały coś 400-450zł ja całe weekendy spędzam w stajni i robię wszystko, więc sprzątać boksy w takich bryczesach byłoby nienormalne;) Po za tym za tą cenę można mieć kilka par równie dobrych bryczesów;)
justii
Gosia, żeby było jasne do ciebie i do tych bryczesów nic nie mam, a że za drogie na trening napisałam to jako swój pogląd, nie oceniając cię ;)piszę to bo nw czy dobrze mnie zrozumiałaś;)
Marysia
dzięki za odpowiedź + Justii…chyba się nie dogadała z Tobą…nie wnikam ;)
justii
Gosia, czy przed zawodami robisz kopytnym kucyki aby grzywa leżała po jednej stronie szyi? Czy może wolisz dziką nature ;)?
Marysia
dołączam się do pytania, plus dodaje kolejne; czy mialas kiedys myśl, żeby zrezygnować z jeździectwa? Co radzić osobom, które tak myślą?
justii
Wlasnie Gosia wciąż pomijasz to pytaniw :(
Marysia
Justii już odpowiedziala ;))
justii
ha ha dzięki!! teraz widze ;**
Marysia
nie ma za co xdd
justii
Marysia! fajnie, że wspólnie się nakręcamy na pytania i wyciągamy informacje od Zebry, ale trzeba już chyba z tym skończyć, albo troche przystopować bo się nam Gosia zdenerwuje , że jej tu taki spam robimy ;( Pozdrawiam was dziewczyny !!!
zebrazklasa
Ja jestem chora, mam groączkę i nie chodzę do stajni z tego powodu i nie chce mi się poprawić, więc słabo… Remont trwa i już niedługo będzie nowa strona, ale nie wszystko z Waszym pomysłów da się w niej zmieścić. Pomysł z punktacją super, ale nie wiem czy w mojej nowej stronie możliwy. Zobaczymy!
Marysia
masz rację! koniec spamu! <3
zebrazklasa
Przed skokówkami tylko czeszę :) grzywa Sojuza jest nie do ogarnięcia ;)
Karo
Gosia, zdrowiej! (Też jestem teraz chora)
justii
haha xd no to zdrówka !!! dziękuje za odp.! ;)
Marysia
zdrówka!! <3 <3
konik6628
Fajny trening :)
Marysia
tu są same fajne treningi! :P
justii
tu są FAJNE, FAJNE posty i super atmosfera ;)
justii
Gosia i jak ci idzie remont bloga? tak sobie myślałam i wymyśliłam, że mogłabyś dołączać do każdego postu skalę punktową, wtedy my byśmy oceniały każdy twój wpis, a na koniec roku wyjdzie, który był najciekawszy i co interesuje czytelników. Jasno napisałam?? Myśle, że to dobry pomysł ;)
Karo
Ja uważam, że każdy post Gosi jest super.
Marysia
każdy post jest wspaniały, każdy ma w sobie to coś <3
justii
https://m.facebook.com/KonskaStylowaLove/photos/a.592288167455320.163416.571365909547546/1099429706741161/?type=1&source=48
Zebra, czy to możliwe, zeby to byl Sojuz??
zebrazklasa
rzeczywiście bardzo podobny, szczególnie z głowy, ale to nie może być on :)
justii
:) po dłuższym wpatrywaniu się, tez zauwazyłam niewielkie róznice;)
weronajka
Gosia, powiedz, który to był ten “skok śmierci” na filmiku z Chenaro? Bo z góry to nie widać :P