Jazda próbna na dużym koniu – dzień drugi – skoki

Dzisiaj wstałyśmy rano, żeby jak najwcześniej zacząć trening. Przed dziewiątą siedziałam już na koniu.

Bardzo fajna jest tamtejsza hala. Ma dużo luster, które rzeczywiście pomagają skorygować postawę przy ćwiczeniach ujeżdżeniowych. Suuuuuper!

Ku mojemu zdziwieniu nie stały na hali żadne przeszkody. Okazało się że właścicielka chciała jeszcze konika trochę rozluźnić. Zatem najpierw były klasyczne zakłusowania, kłus, kłus ćwiczebny, zagalopowania, zatrzymania, ustępowanie itp.

Dopiero po dłuższej chwili zaczęliśmy elementy skokowe.

Zaczęły się od drągów, w obie strony po kilka razy:

Potem był krzyżaczek do skakania w obie strony:

Kolejne ćwiczenie to szereg z krzyżakiem, potem szereg z wyższą stacjonatą:

a na końcu szereg z okserem 125cm:

Wrażenia? Różnica w rozmiarze koni, dodatkowo w rozmiarze siodła (ja mam 17′, tam jeździłam na 18,5′) spowodowały, że czułam się trochę jakbym nie miała równowagi w skokach. Bardzo chciałam dobrze skoczyć ten najwyższy okser, to zapomniałam o tym pierwszym małym drążku i mało go nie rozjechałam. Dziwnie się przesiada na takiego dużego konia (nadałyśmy mu z mamą ksywkę Smok) :).

Myślę, że gdybym oddała mu więcej wodzy w skoku, to by mnie tak nie wysadzało z siodła. Dlatego niezbędny w podjęciu decyzji co do tego konia będzie okres próbny, np dwa tygodnie, gdzie będę mogła wyczuć w czym muszę się z nim zgrać, czy rzeczywiście ma dobry charakter, no i trenerzy muszą go obejrzeć. Ale najpierw badania. Mam już zdjęcia rentgenowskiego jego nóg, które musimy przesłać do konsultacji specjalisty. Ja oczywiście już bym tego konia kupowała, ale wszystko musi mieć ręce i nogi. Łatwo kupić konia, ale trudno kupić DOBREGO konia :) A co z Rysiem? Ryś będzie szukał nowej, zdolnej, kochającej pani, która będzie chciała się na nim uczyć tego co on umie najlepiej… Niestety taki los kucy i małych koni, że właściciele w końcu z nich wyrastają. Mój pech jest taki, że wyrastam znacznie szybciej niż inni… Oczywiście dopóki nie znajdzie się nowa właścicielka, Ryś będzie wciąż trenował i startował ze mną :)

PS Okazuje się, że jutro mam trening skokowy, bo nie byłam na zawodach w weekend, a Rysiek musi popracować przed nadchodzącymi zawodami…

Komentarze

10
  • TheGrandeSSa

    Ładną ma technikę:3 Widać było u Ciebie taką niepewność, albo coś w tym rodzaju, bo strasznie zostawałaś na tyłach;x Ale wiadomo do konia trzeba się przyzwyczaić^^

    Odpowiedz
    • zebrazklasa

      Nie jest łatwo przesiąść się na tak zupełnie innego konia. A ja się chyba cofam z techniką, od kiedy miałam kontuzję :(

      Odpowiedz
      • TheGrandeSSa

        Oj tam oj tam. To raczej nie kontuzja, ale nagła zmiana czterech kopyt po jeźdźcem. Kiedyś jeździłam co chwila na innych koniach – zupełnie inne charaktery i było wszystko dobrze. Później dzierżawa największego wariata na świecie. Dawny właściciel bił ją za wszystko, codziennie jeździła 1.20m przeszkody. W wieku 15 lat miała już tak zdeformowane nogi, że szkoda gadać. Jeździłam na niej rok(później poszła na pół emeryturę). Pojechałam do innego konia i… boże… wyglądałam jak bym wczoraj zaczęła jeździć. Zero zgrania, nie potrafiłam tamtego konia nawet zebrać, bo nie wiedziałam, że na kogoś nie działa zwykłe wepchnięcie łydką i delikatna pół paradka, więc jak na tak nagła zmianę konia to jest cudnie^^

        Odpowiedz
  • zebrazklasa

    Dzięęęęki za dobre słowo. Ja mam ostatnio kryzys wiary we własne siły… Dlatego chcę wziąć tego konia na próbę, na dwa tygodnie. Wtedy się okaże, czy uda nam się zgrać. Ale najpierw badania lekarskie! Boję się o nie bo o zdrowego konia trudno.

    Odpowiedz
    • olik605

      Też mam kryzys wiary w siebie, jeszcze niedawno jak jeździłam na mojej ukochanej klaczy to wszystko było ok, ale ona wyjechała do ogiera i od tamtego czasu jak galopuję na każdym koniu to mi nogi ze strzemion wylatują.Załamałam się.

      Odpowiedz
  • nancylka

    Konik fajny i fajnie skacze, powodzenia C:

    Odpowiedz
  • asia

    olik605- mi też zawsze wylatują i do tego strasznie mnie wybija

    Odpowiedz
  • Grzegorz

    Ogromnie efektownie analizujesz. Pragn? zapyta?, czy wolno wypatrywa? nowych zapisw?

    Odpowiedz

DODAJ KOMENTARZ? USUŃ ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.