Do tej pory z wiadomych względów nie chciałam zapeszać i nie przedstawiałam Smoka bliżej. Ale ponieważ klamka zapadła, koniś kupiony, to mogę o nim więcej powiedzieć.
Smoczuś pochodzi z Jaroszówki, z tej stajni w której byliśmy w ubiegły weekend. Na prawdę na imię ma Sojuz. Dziwne imię, tym bardziej, ze większość ludzi nie wie co to znaczy. A tak się nazywały statki kosmiczne należące do ZSRR. Dziwne imięi takie twarde, więc wolę go nazywać Smok.
Smok jest po mamie folbutce o imieniu Soja i oldenburskim ojcu Atylla (na zdjęciu poniżej).
Atylla jako siedmiolatek był mistrzem Polski w skokach. Miał natomiast tylko 168cm w kłębie, mama – Soja podobnie, więc synek Smok wyrósł do swoich 174cm zupełnie podobnie jak ja – nie wiadomo czemu.
Sojuz jest więc koniem szlachetnej półkrwi. Urodził się 19 Lutego 2003 w Jaroszówce. Jest więc spod znaku Wodnika, ale z ostatniego dnia tego znaku :)
To w czym Smok może mi pomóc, to w nauczeniu się lepszym jeździectwa, a szczególnie w ujeżmęce… Smok jako pięciolatek był Wicemistrzem Polski w ujeżdżeniu, jest w tej dziedzinie koniem bardzo uzdolnionym, tylko ja muszę do niego jak najszybciej dojrzeć. Poniżej film z jego ujeżdżeniem pod poprzednią właścicielką.
Dodatkowo jako czterolatek zdobył Mistrzostwo Polski młodych koni w WKKW, a jako pięciolatek Wicemistrzostwo Polski Młodych Koni w WKKW. Na takie konie mówią – koń profesor. Pytanie czy uczennica będzie na tyle zdolna, żeby z tego skorzystać :)
Gdy rozglądałyśmy się za docelowym koniem dla mnie, zależało nam na tym, żeby nie był zbyt stary, tzn żeby mógł ze mną zostać na wiele lat, a także na tym, żeby miał doświadczenie w wkkw, bo wiele koni które świetnie skaczą, okazują się nie nadawać do wkkw, bo np boją się śmiertelnie jakiejś konkretnej rzeczy. Np za nic nie chcą skoczyć rowu. Albo stają dęba jak widzą kałużę.
Zależało nam też żeby był wielkością dopasowany do mojego obecnego i przyszłego wzrostu. Smoczek wydaje się być ideałem, specjalnie dla mnie wyhodowanym! Mam nadzieję, że spędzimy razem na zawodach wiele lat i chociaż raz, nie będę musiała się z koniem rozstawać po roku czasu…! Bo gdy pomyślę, że Ryszardinio ma ode mnie wyjechać, natychmiast chce mi się płakać!






Komentarze
Nancylka
genialny koniś :)
zebrazklasa
Dzięki :)
zebrazklasa
:)
Nina
a czy można wiedzieć za ile go kupiłaś?
zebrazklasa
nie mogę podać kwoty, ale konie sportowe tej klasy nie są tanie
i love konie
za 40 tys, zł?