Sopockie przygody

Nawiązując do ostatniego wpisu ani się obejrzałam, a tu już poniedziałek :P Wystarczyło jedynie dobrze się bawić podczas zawodów w Sopocie i wystartować dwa razy na Scottim, a czas sam tak szybko upłynął :) Ale najpierw chciałam Wam opowiedzieć co się działo w Sopocie.

Pierwsze zawody w tym roku – Aromer skokowe (18.02.12)

Miał być krótki wyjazd. Zgodnie z propozycjami zawodów (czyli oficjalnym opisem planu zawodów zatwierdzonym przez PZJ), moja konkurencja miała się zacząć 12.