Dwugwiazdkowy Czarek

Po raz kolejny tyle czasu się czekało na pierwsze zawody 2* na Chenaro, a tu rachu ciachu i już koniec :).

Sopockie przygody

Nawiązując do ostatniego wpisu ani się obejrzałam, a tu już poniedziałek :P Wystarczyło jedynie dobrze się bawić podczas zawodów w Sopocie i wystartować dwa razy na Scottim, a czas sam tak szybko upłynął :) Ale najpierw chciałam Wam opowiedzieć co się działo w Sopocie.