Jak to zwykle ja gdy przyjeżdżam na zawody, muszę jak najszybciej obejrzeć kros, by wiedzieć z czym będę musiała się zmierzyć.
W niedzielę przyszedł czas na cross. Jako, że konkursy szły od najniższych klas mój pierwszy start zaplanowany był dopiero na 13.
Dzisiaj było ciężko ze wstaniem! Obudziłam się o 7.
Doczekałam się pierwszego treningu krosowego! Zaczynają się przygotowania do przyszłotygodniowych Halowych Mistrzostw Warszawy i Mazowsza w wkkw w Aromerze.