Zgrupowanie w Baborówku, z którego dopiero, co wróciłam uświadomiło mi jak niewiele czasu pozostało do Mistrzostw Europy.
No i już po zgrupowaniu. Znowu poszło bardzo szybko i zanim się obejrzeliśmy trzeba było wyjeżdżać.
Zdecydowanie zgadzam się z ideologią, że jeden dzień ujeżdżenia na zgrupowaniu wystarczy, więc nie mogłam się wręcz doczekać soboty, kiedy to mieliśmy skakać parkur skokowo-crossowy.