Dzisiaj odbierałam nowe siodło. Trzeba zatem było przymierzyć czy jest dobre na konisiu. Oczywiście Smoka trzeba było pobrać z padoku.
Sojuz nie za bardzo chciał się ruszyć z padoku. Dodatkowo Wicher się do nas przytulił, pewnie myślał, że coś smacznego przyniosłam. Poszliśmy zatem z Sojuzem do stajni.
Strasznie się za konisiem stęskniłam, więc musiałam go wyściskać.

Sojuz bardzo grzecznie stał i czekał na swój los.
Okazało się, że w mojej pace ponownie zagościły myszy, ponieważ nieopatrznie zostawiłam tam cukierki dla konia. Oto co z nich zostało:
a tu ślady po ciepłym mysim łóżeczku:
Trzeba było wszystko posprzątać. Całą pakę po prostu. Potem przyjechała Pani z siodłem. Wsiadłam w siodło pierwszy raz od dwóch miesięcy! Widać to po mojej minie?
Żeby ocenić czy siodło dobrze leży trochę postępowałam, pokłusowałam i pogalopowałam nawet…
Smok był przez chwilę niegrzeczny. Chyba odzwyczaił się ode mnie :( Ale siodło zdecydowanie pasuje
Przy okazji wzięłam cały osprzęt do domu, żeby go nasmarować i umyć. Ogłowie było strasznie brudne! Nowe siodło też wzięłam do pierwszego smarowanka. Jutro mama będzie musiała je odwieźć do stajni, bo wieczorem Smok ma trening. Smok ma, a ja nie. I nie wiem kiedy będę miała. Może po feriach. Na razie postęp w moim leczeniu jest wolny. Wciąż czuję bój jak się schylam. Póki nie ma sezonu muszę popracować nad tym, żeby jak najlepiej się zrehabilitować. Ale już się martwię. A mam takie ładne siodło :)







Komentarze
Marysia
życzę szybkiego powrotu do zdrowia i sukcesów po przerwie:)
Marysia
P.S. Z jakiej firmy masz kamizelkę? Chyba też taką mam :)
zebrazklasa
Z decathlonu chyba… :)
robin565
Obyś częściej mogła tam zaglądać ; D
WinterTea
Cieszę się, że siodło pasuje ^^. Mam nadzieję, że szybko wrócisz do zdrowia. Z tymi myszkami to masakra. U mnie w stajni siały spustoszenie, ale przypałętało się kilka kotów i problem sam zniknął. Pozdrawiam!
Wercia
Super, że wreszcie odwiedziłaś Smoka ! Pozdrów go ode mnie :)
Wercia
A co do myszy to współczuję. U mnie na szczęście są w stajni 3 koty :)
Werka
Powrotu do zdrowia ;D
Nina
a jaki masz model siodła? te z serii biomex?
konik6628
powrotu do zdrowia:)
inthehaxleypower
Znam ten ból! Mi myszy w szafce pomyliły żółtą gąbkę z… serem (?) i pogryzły ulubione szczotki i torbę. Oczywiście z gąbki i smakołyków zostało konfetti ;). Skończyłam z myszami i ich niespodziankami kiedy zalepiłam popsuty wywietrznik, może też powinnaś spróbować znaleźć ich drzwi wejściowe do paki? :)