Z okazji Dnia Matki <3

Jak pewnie zauważyliście, nieodłączną i prawie niezbędną częścią sportu są luzacy. Mi akurat dopisało szczęście, ponieważ mam najlepszego luzaka na świecie (a w dodatku darmowego :P)- moją mamę. Jest to osoba zawsze gotowa do pomocy, na której zdecydowanie można polegać w każdej sprawie- konie, zawody, codzienne sprawy samotnej nastolatki…, a także sprawy związane z blogiem. Nie wiem czy się nad tym zastanawialiście (na pewno ja zastanawiałam się czy Wy się zastanawialiście :P) dlaczego niekiedy wpisy są publikowane w godzinach kiedy to np. normalny uczeń przebywa w szkole. Otóż w związku z moją (w sumie to nie stwierdzoną) dysleksją, zawsze zanim opublikujemy wpis, najpierw mama musi go przeczytać i poprawić, co właśnie czasami odbywa się w godzinach około południowych :) Podobnie z resztą jest z filmami, tyle że w trochę większym stopniu, ponieważ zazwyczaj jedyne co robię z tymi filmami to dobrze na nich wyglądam :P

W każdym razie z całego serca chciałabym podziękować mojej cudownej Mamie za pomoc i wsparcie przez te wszystkie lata z końmi. Za to że jesteś zawsze zorientowana, że w każdej sprawie mogę się do Ciebie zwrócić o pomoc, porozmawiać, wyżalić się… Za świadomość, że pomimo tak dużego dystansu dzielącego nas, mogę czuć się bezpieczna, ponieważ gdy zajdzie potrzeba zawsze staniesz w mojej obronie. Również za to, że nie przeszkadza Ci noszenie ubrudzonych butów, praca przy koniach, przewożenie koni całymi godzinami- tak ciężko pracujesz podczas gdy często inne matki spędzają wolny czas w SPA itp. Dziękuję Ci za wszystkie wyrzeczenia i poświęcenia na rzecz moich koni oraz za Twoją niekończącą się wiarę we mnie… KOCHAM CIĘ <3

Dosłownie nie mam pojęcia co bym bez Ciebie zrobiła!!! <3

 

Komentarze

15

DODAJ KOMENTARZ?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.