Miałyśmy wyjechać na zawody o 10.00, jednak (jak zawsze) się nie udało. Tym razem przez to, że przyczepa którą moja mama pojechała odebrać się zepsuła. Nie działały światła, więc musiała czekać na naprawę. Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że zajęło to ponad 1,5 godziny! W czasie kiedy mama miała odebrać przyczepę to ja miałam pakować pakę, przygotować paszę dla Sojuza na okres zawodów, napakować siana do torby na podróż… Ale skoro tak długo musiałam czekać, znalazłam sobie inne zajęcie. Akurat Gosia (Kotlet) wsiadała na swoją klacz Polę więc poszłam z nią na plac żeby popatrzeć jak skacze. Było straaaasznie gorąco, ale na szczęście znalazła się kępka małych drzewek za którymi mogłam się schować. Wtedy było mi bardzo przyjemnie :)
Gdy Gosia skończyła jazdę wróciłam do stajnie i akurat wtedy przyjechała mama. Pakowanie konia, paki, siana, owsa itp. nie zajęło nam długo więc po około 17 minutach wyjechałyśmy. Nie jechało się tak strasznie i tylko w jednym miejscu miałyśmy taki większy korek więc przyjechałyśmy na miejsce po 5 godzinach. Po przyjeździe oczywiście najważniejsze było padać Stefanowi (nowa ksywka Smoka ;) ) wody i siana, bo on nie miał w przyczepie klimatyzacji…
Klub Sportowy Pieńki znajduje się w starym gospodarstwie, które zostało kupione przez ludzi z Warszawy kilka lat temu i jest rozwijane jako ośrodek jeździecki. Dlatego jest tu sporo starych budynków.
Na nasze konie stoją w (przystosowanej na potrzeby stajni) starej stodole. To jest luksus, bo pozostałe konie stoją w stajniach namiotowych.
W tym domku jest barek gdzie można coś zjeść, a w zeszłym roku były też tam dekoracje zwycięzców…
Widok z przed stajni na czworobok i parkur. Żeby dotrzeć na czworobok, trzeba z koniem przejechać przez tą łąkę. Pod lasem przy małym białym kwadraciku jest czworobok, a po lewej od niego parkur.:
A to widok z parkuru, lub czworoboku (są obok siebie) w kierunku stajni. Przez łąkę jedzie akurat na trening Królik:
Jak się jedzie przez tą łąkę, to aż by się chciało pogalopować po tych wielkich przestrzeniach…
Kros miejscami przechodzi przez czworobok. Kros na niedzielę będzie inny niż ten na jutro.
Niedługo po przyjeździe Pani Basia zawołała nas na trening, oczywiście ujeżdżeniowy… Trening trwał koło 40 min i jeździło mi się całkiem dobrze. Sojuz bardzo fajnie chodził ale za to ja musiałam się cały czas pilnować żeby się nie garbić. Mama strasznie zwraca na to uwagę, więc jak tylko się zapominałam to od razu było “Gosia prostuj się!”. Wbrew pozorom to nie jest takie proste, jak koń wyciąga Ci do przodu ręce, a ty masz się za wszelką cenę prostować…
Na treningu był ze mną Stasiek na Bingo:
Suseł na Czasadze nazywaną też Ciupagą:
Oraz Królik na Dinarze:
Po treningu daliśmy koniom siano i wodę i poszliśmy oglądać kros. W sumie to jest strasznie prosty. Przeszkody o wysokości maksymalnie 70 cm większość tych samych co klasa LL i do tego jest ich tylko 13. No ale w końcu jednodniowe zawody więc i tak konie będą padnięte po nim.
Po oglądaniu krosu oczywiście karmiliśmy konie meszem, a potem pojechałyśmy na naszą kwaterę i ku naszemu zdziwieniu, zupełnie nietypowo – mamy wifi!!!! Ale czad! Mieszkamy w starym, stuletnim, drewnianym domu, który został tak odremontowany, że wyglądaj jak nowy. Ale wszystko jest tu drewniane, więc pachnie drewnem i cały czas coś skrzypi…
Jutro zawody zaczynają się od ujeżdżenia o 12.00 Spodziewam się że będzie tak samo jak rok temu, że pół godziny po ujeżdżeniu będą skoki, a potem ze 2 albo 3 godziny przerwy i dopiero kros. My w stajni musimy być na 7.00 żeby nakarmić konie i – znowu nietypowo – zrobić korki i przygotować wszystko do startu. Skoro od 7.00 mamy do startu tyle czasu, to nie chciało nam się tego dzisiaj robić…
Mam dobre przeczucia odnośnie tych zawodów. Rok temu nie wystartowałam bo Ryszard się rozchorował, ale teraz mam nadzieję, że przełamię złą passę i wszystko pójdzie ok… A teraz spanko, bo do pobudki zostało tylko 6 godz…















Komentarze
olik605
powiem Ci, że na początku nie poznałam Smoka na tych zdjęciach.
Meg
chyba znalazłam Cię na zdjęciach z jakichś zawodów w poland parku ;-) https://www.facebook.com/photo.php?fbid=156433764414067&set=a.156431244414319.32805.100001423349060&type=3&theater
to Ty? :-)
(i oczywiście powodzenia na zawodach! Jesteś świetna!)