Przepraszam że wczoraj nic nie napisałam, ale po prostu nie miałam czasu.
Poniżej zdjęcia z najbardziej charakterystycznych momentów na zawodach.
Ponieważ norma czasu była dla mnie za długa, musiałam wymyślić sposób żeby nie przyjechać za szybko.
Wcześnie się dzisiaj do stajni zebrałyśmy, bo myślałyśmy że skoro ujeżdżenie rusza o 10.
Przed wyjazdem z domu tata powiedział do mnie "w końcu mogłabyś wygrać".
Miałyśmy wyjechać na zawody o 10.00, jednak (jak zawsze) się nie udało.