Jak na pierwszy dzień po przerwie (dwa dni) to było całkiem fajnie. Co prawda na początku objawiał się jego nadmiar energii, ale nie w typowy sposób u każdego normalnego konia. Zwykle w takim przypadku koń zaczyna brykać, nagle uciekać z baranami itp. Sojuz jednak taki nie jest. Gdy On ma nadmiar energii zaczyna odskakiwać od wszystkiego. Boi się nawet koni, które są na padoku lub wjeżdżają na plac. Dlatego właśnie jak tylko wyjechałam za stajni od razu kierowałam się na czworobok, ponieważ wiedziałam że będziemy mieli taki trening i chciałam go oswoić z tym miejscem (jakby nie był tam już z 1000 razy).
Gdy dziewczyny przyjechały (pierwszy raz byłam przed nimi ) okrążyłyśmy panią Dorotkę i każda z nas po kolei opowiadała jak poszły jej zawody. Ze smutkiem powiedziałam że wyłamałam na krosie, ale z drugiej strony lepiej, że teraz wyłamał i nauczyłam się, że nie mogę mu bezgranicznie wierzyć, niż jakby wyłamał np. na olimpiadzie…
Najpierw jeździłyśmy po całym placu. Robiłyśmy jakieś dodania, koła i nawet jeździłyśmy po drągach. Po chwili pani Dorotka stwierdziła, że to nudne więc pojechaliśmy na czworobok żeby porobić tam jakieś kontrgalopy, dodania w galopie, ustępowanie, łopatki, zwykłe zmiany nogi (przez stęp) i oczywiście żucie z ręki na obie strony.
Ogólnie jeździł całkiem fajnie. Można powiedzieć że falował. Raz było świetnie a raz było kiepsko, ale jakby to tak uśrednić, to było całkiem dobrze. Jedną z rzeczy z którymi mam problem to przejście z galopu do stępa po prostej. Gdy robię serpentynę udaje mi się, ale jak mam ją zrobić na ścianie jest problem. Drugą taką rzeczą jest koło z żuciem z ręki. W lewo Sojuz wpada mi do środka, a w prawo za zewnątrz. Najwyraźniej krzywo siedzę i ściągam go na lewo. Gdy poinformowałam o tym panią Dorotkę powiedziała tylko „Dobrze, przynajmniej masz nad czym pracować” Fajne podejście
Dzisiaj o 17.30 mam skoki z Panią Basią. Miejmy nadzieję, że jutro nie będzie falowania, bo w ujeżdżeniu grozi to tylko źle wykonanym ćwiczeniem za to w skokach… Auć!



Komentarze
dim
Co to te ostatnie zdjęcie?
zebrazklasa
chyba jakiś wirus :)