Halowy Puchar Warszawy i Mazowsza dużych koni, Aromer 26 luty 2012 – finał

Finały pełne emocji. Każdy myślał, że dziś może pójdzie mu lepiej. Na rozgrzewce tak wyglądało. Tymczasem znowu było to samo – zrzutki i eliminacje. Parkur nie zaskoczył, był trudny. Z dwunastu startujący w finale tylko jedna dziewczyna, która wygrała Mistrzostwo, przejechała parkur na czysto. A ja skończyłam na miejscu dziesiątym co widać na poniższym zdjęciu :)

Fajnie, że tym razem dawali trzy derki mistrzowskie. Jak jesienią wygrałam wicemistrzostwo Warszawy i Mazowsza w skokach amatorów (bo nie miałam jeszcze III licencji), to dawali tylko jedną derkę… Szkoooda.

Jutro powieszę filmiki trzech najlepszych zawodniczek w kategorii juniorów młodszych. Bardzo ciekawa była rozgrywka o drugie i trzecie miejsce. Oglądając ją można widzieć zwroty akcji, nadzieje, które za chwilę upadły w gruz, po to by się od nowa odrodzić. Taki właśnie jest ten sport…

Komentarze

5

DODAJ KOMENTARZ?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.