Przyjacielu – pamiętam [*]
Przedwczoraj minął miesiąc... http://www.youtube.com/watch?v=yYIjbdZtMwM&w=853&h=480
Przedwczoraj minął miesiąc... http://www.youtube.com/watch?v=yYIjbdZtMwM&w=853&h=480
Czy macie może tak, że jak mówicie znajomym w klasie co robicie po lekcjach i że jest to akurat jeździectwo, to mówią Wam w zamian, że to jest proste? Że po prostu siedzi się na koniu i jedzie? Co w tym wielkiego? Nic trudnego? Że nie rozumieją zupełnie jak bardzo wymagający i pracochłonny jest ten sport? Bo ja tak mam.
Pisałam wczoraj o Ryśku, jaki jest kochany. Zobaczcie jak potrafi wykorzystać czas w którym go pielęgnuję, bawiąc się z kolegą.
Poniżej Ania Seroka na Manchester 0012 w czasie rozgrzewki:
Dzisiaj miałam w zasadzie pół godziny treningu ujeżdżeniowego (oprócz rozgrzewki i stępowania na końcu), bo nie chciałam Ryśka przemęczać przed zawodami.
Jak już wczoraj kowal założył Ryśkowi specjalną wkładkę śniegową (która tydzień temu zaginęła w błocie wraz ze zgubioną podkową), to dziś oczywiście na ujeżdżalni nie zostało ani płatka śniegu.
Finały pełne emocji. Każdy myślał, że dziś może pójdzie mu lepiej.
Wczoraj ćwiczyliśmy elementy ujeżdżenia. Na poniższym filmie kłus roboczy, po czym jest zatrzymanie, potem próbowałam Ryśka zebrać, a potem jest cofanie: A tu galop roboczy: I wreszcie kontrgalop:
Cześć, Już za tydzień (18-19 Luty) pierwsze zawody towarzyskie w tym sezonie! Odbędą się w Aromerze, co jak rozumiem traktujemy jako trening przed Halowym Pucharem Warszawy i Mazowsza w skokach przez przeszkody, który będzie miał miejsce w kolejny weekend 25-26 Lutego w tym samym miejscu (więcej informacji tutaj http://www.