Jazda próbna na dużym koniu

Jechałyśmy z mamą ponad 6 godzin, żeby przyjechać do stajni w której stoi ten koń. Ten weekend mamy jedyny w którym mogłyśmy przyjechać. Plan był taki, żeby dziś przymierzyć konia tak trochę ujeżdżeniowo, a jutro rano mam mieć trening skokowy.

Pierwsza i największa różnica między tym koniem, a Ryśkiem to wzrost. Ten ma 174cm w kłębie i jest dość potężnej budowy. Rzeczywiście wyglądam na nim WRESZCIE jak kruszynka :) Poza tym od Ryśka różni go wszystko. Ma zupełnie inny kłus – taki nieco wyrzucający z siodła ale miękko wyrzucający, nie jest tak źle jak zapowiadała mi obecna właścicielka. Pod koniec poniższego filmu próbuję kłus roboczy, tak na 01.15

Galop jest bardzo wygodny. Zupełnie inaczej muszę się obchodzić z jego głową. Jego trzeba delikatnie zebrać, a potem trzymać bardzo lekki kontakt. Zadziwiło mnie jak łatwo się zagalopowuje, po prostu na guzik! Przesuwasz nogę do tyłu i masz już galop. Na razie bardzo mi się podoba!

Ciekawa jestem jak pójdą jutrzejsze skoki. dzisiaj jeździłam zupełnie bez bacika, niby z ostrogami, ale sobie je za nisko ustawiłam, kolcem do dołu więc nie działały :) To jest koń baaaardzo dobry w ujeżdżeniu. Gdybym znała te wszystkie guziki, którymi się obsługuje poszczególne figury to by mi to bardzo ułatwiło jazdę. A na razie nie znam. Jutro zawieziemy filmy z jazdy próbnej Pani Trener i będziemy się zastanawiać co dalej.

Komentarze

10

DODAJ KOMENTARZ? USUŃ ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.