Kibicując chłopcom

Jak wiecie pozwoliłam sobie ostatnio na przerwę w treningach z okazji ferii. Czeka mnie intensywny sezon więc moja mama pilnuje, żebym miała chwile wytchnienia. Wróciłam przedwczoraj i po wstępnym rozruszaniu chłopców, wczoraj wpadłam już tylko w rolę luzaka, ponieważ Pan Łukasz startuje w ogólnopolskich zawodach skokowych na większości naszych teamowych koni (oprócz tych najstarszych czyli Sojuza i Lift Ewita). Oczywiście zawody mają miejsce na Hipodromie.

Wszystkie konie startują oczywiście w wyższych konkursach niż pod nami juniorkami, zatem zarówno Sir Scotty jak i Chenaro wystartowały w małej rundzie (czyli 125 cm, a w finale 130cm) i w klasie C (130 cm).

Pierwszy w małej rundzie szedł Czarek. Oczywiście przejazd bezbłędny (duma mnie rozpiera). Jak widać w pierwszych skokach Trenera też potrafi wyrzucić z siodła po Czarkowym poprawieniu zadem, więc to nie tylko ja na szczęście miewam ten problem ;) Ostatecznie zajęli 7 miejsce na 62 konie – bardzo ładnie :)

Drugi w małej rundzie szedł Scotty. Trochę rozrabiał na rozprężalni, ale na parkurze odzyskał spokój i przejechał z jedną zrzutką.

W klasie C Czarkowi zdarzyła się zrzutka, ale i tak jechał bardzo ładnie. Tak się bardzo Czarek Trenerowi spodobał że zapisał go na Cavaliadę Lublin, gdzie będzie startował w małej rundzie :)

Dziś kolejny dzień zawodów, więc muszę się zbierać szykować chłopców do pracy. Z jednej strony dobrze, że człowiek nie startuje – może nadrabiać zaległości ze szkoły…

10402000_703419626441214_755527218447474689_n

 

 

Komentarze

16

DODAJ KOMENTARZ? USUŃ ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.