No właśnie. Z dyskopatią można żyć. A ja właśnie wczoraj spędziłam całą noc na Oddziale Ratunkowym w szpitalu pod kroplówką…
Zaczęło się dwa dni temu. Zaczęło mnie wtedy boleć gardło i zaczęłam mieć chrypkę. Potem bolało coraz bardziej, oczywiście ssałam różne tabletki, ale było coraz gorzej. Wczoraj wieczorem zaczęłam się po prostu dusić. Czułam się jak bym miała w gardle jakąś żelową gulę. Jak zaczynałam kaszleć, to już nie mogłam nabrać powietrza, a jak już zaczynałam oddychać, powietrze nie chciało przechodzić mi przez gardło. Mama zabrała mnie na nocną pomoc lekarską do szpitala. Tam było nieźle, bo po pierwsze mimo tego, że się dusiłam, czekałam dość długo na lekarza. Jak już przyszedł, to nie miał czym zaświecić mi w gardło, żeby je obejrzeć, mama musiałam mu świecić Iphonem! Założyli mi wenflon (takie stałe wkłucie w żyłę) i podali dożylnie lek sterydowy. Potem odesłali mnie na oddział ratunkowy. Tam się dusiłam na korytarzu i trochę panikowałam. Jak panikowałam to musiałam szybciej oddychać, a to było niemożliwe i bardziej się dusiłam. W pewnym momencie już byłam w prawdziwym strachu, że się uduszę! Wreszcie po dłuższej chwili wyszła Pani Doktor. Ponieważ nie było reakcji na wcześniej podany lek dożylny zaaplikowno mi inhalacje z adrenaliny.
W tym czasie już w ogóle nie miałam głosu więc z lekarzem komunikowałam się pisząc na kartce jak się czuję. Po pierwszej inhalacji poczułam się lepiej, tzn gardło mniej mnie bolało, ale gula w gardle wciąż była. Podano mi drugą inhalację. Po tej wreszcie zrobiło się trochę lepiej, ale lekarka zdecydowała, że powinnam na noc zostać na intensywnej terapii, bo nie wiadomo było, czy ataki nie wrócą. Tak więc położyli mnie pod kroplówką.
Tak przeleżałam w szpitalu do 7 rano. Wtedy lekarka zdecydowała o wypuszczeniu mnie do domu. Ale tu też muszę robić inhalacje ze sterydów. Mama musiała w tym celu kupić specjalny inhalator.
Co do kręgosłupa wykonuję codziennie ok 200 powtórzeń specjalnych ćwiczeń. Mam na prawdę nadzieję, że ten pech dotyczący mojego zdrowia, właśnie się kończy razem z tym rokiem i w przyszłym roku będę już zdrowa jak ryba…!









Komentarze
Gimli
Wiadomo od czego to???
zebrazklasa
pisałam, że od zapalenia krtani
demoniczna
Hej! Powrotu do zdrowia ! Mam male pytanko … mogłabyś napisac cos o lonzowaniu konia na podwójnej lonży :) Z góry dzieki
zebrazklasa
spróbuję :)
magda
Życzę powrotu do zdrowia :))
zebrazklasa
dzięki!
Tosia
Moja koleżanka miała kiedyś coś takiego (angina w stopniu wysokim, czy coś w ten deseń) była kilka dni w szpitalu. Mam nadzieję, że Ci się nie powtórzy! To musi byś okropne uczucie kiedy masz wrażenie, że się dusisz! Masakra… Życzę Ci Gosia szybkiego powrotu do zdrowia :)
zebrazklasa
dzięki!
Kori
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia! ;)
zebrazklasa
dzięki!
mojajazdakonna
Naprawdę Ci współczuję!!!Ten rok musi być po prostu pechowy dla Ciebie.Trzymam kciuki i życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)
zebrazklasa
dzięki!
annes
współczuje ;( Polskie szpitale ;/
Magda :)
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia ! :) Myślę , że nachorowałaś się już na następne 10 lat i bd miała spokój . ; D
zebrazklasa
też mam taką nadzieję!
hania
O matko szybko wracaj do zdrowia Gosiu powodzenia :)
asia
dostałaś duszności od zapalenia krtani???
kartagina
pewnie aż miała taka gule w gardle, ze aż nie mogła oddychać.
zebrazklasa
tak
...
Mam pytanko trochę nie na temat. Masz własnego konia? Bo jak patrzę na filmy z YT to jeździsz tam na wielu. :)
...
A i jeszcze jedno. Ile razy jeździsz w tygodniu?
kartagina
Mam nadzieje, ze czujesz sie juz dobrze. Wiem, ze kompletnie nie na temat, ale kiedys pisalas ze na kucu klasy D mozna startowac do 18 a pozniej, ze do 16. Jezdze na kucu wlasnie tej klasy (mam 15 lat ale jestem dosc niska). Na wiosne chcialam zaczac startowac w jakis regionalnych czy cos, ale niestety niedlugo przekrocze magiczna liczbe 16. I tu wlasnie pytanie. Jak to ogolnie wyglada.?
ba dums
w zawodach regionalnych na kucu mozesz startowac do ktorego roku zycia chcesz, na zawodach ogolnopolskich oraz na mistrzowstwach na kucu gr D czyli do 148cm mozesz startowac do 16roku zycia włącznie. ;)
kartagina
dzięki :)
Agnieszka.
Matko…straszne polska służba zdrowia ;/ człowiek by się udusił a Ci jak zwykle robią coś ważniejszego : (
życzę ci z całego serca abyś wyzdrowiała z końcem tego roku i od 2013 była zdrowa jak ryba ;)
Trzymaj się ciepło,
Pozdrawiam czterokopytnyblog.blogspot.com
zebrazklasa
dzięki!
Werka
współczuję ;C możesz napisać coś o przygotowaniu do zawodacg ???? i o tym co robicie ? głównie chodzi mi o te wcierki itp. co i kiedt dajecie , co zabieracie itp.
zebrazklasa
w postach w kategorii “na zawodach” od Kwietnia opisywałam każde zawody. Tam znajdziesz informacje o tym co się zabiera.
Ula
Co to za szpital ?
zebrazklasa
w Grodzisku Maz.