Na koniec moje pobytu w Sopocie Pan Łukasz wystawił mnie na największą próbę- kazał mi wsiąść na Borę. Najlepsze było to, że i on i jego luzaczka Jana, tak mnie nastraszyli że Bora jest taka szalona i nieobliczalna, że aż założyłam kamizelkę, a okazało się że jest to całkiem przyjazna klaczka (poprzedniego dnia pan Łukasz mocno ją wymęczył, ale mniejsza z tym :P). Zasady były zupełnie identyczne jak na Ostlerze, tyle że Bora w przeciwieństwie do Ostlerka nie wybacza żadnych błędów.
W związku z tym przez ponad połowę jazdy jeździłam na wyryjonym koniu do tego poza kontrolą. Można powiedzieć, że jazda na takim koniu jest ryzykowna (szczególnie jeżeli wykorzystuje moje nieogarnięcie i zaczyna brykać), ale właśnie dlatego, że Bora reagowała na każdy mój błąd, na jednej jeździe załapałam w jaki sposób zwalniać konia ciałem (tak jak to pan Łukasz robi), podczas gdy na pobłażliwym Ostlerze zajęłoby mi to o wiele dłużej.
Następnego dnia trzeba było juz wyjeżdżać… Jak to szybko minęło! Trzeba było się pożegnać ze stajnią, wielką kwarcową halą i z całym bardzo przyjaznym towarzystwem. Wydaje mi się że Ostlerowi też było przykro wyjeżdżać, bo po tym jak wprowadziłyśmy go do przyczepy, czekając w niej strasznie kopał i chodził (moja mama może potwierdzić ). Jedyne co podtrzymywało mnie na duchu to świadomość że w lato prawdopodobnie znów odwiedzę Sopot :)
A tutaj film z treningu na Borze:



Komentarze
konik6628
Fajnie masz z tym wyjazdem do Sopotu :)
asia
Bardzo wymagający konik, strasznie leci do przodu. Ja mam podobny problem gdy koń mi leci to się spinam przez to on jeszcze bardziej ciągnie itd. itd. ale i tak super Ci na niej idzie, a trenera masz fajnego cały czas mówi Ci co masz robić jak masz robić. Ale rozumiem, że to kompletnie inna Bora od tej z OOM ujeżdżeniowego (?)
zebrazklasa
tak, to zupełnie inna Bora ;)
horsend
To nie jest jej trener
asia
Trochę ciężko się w tym wszystkim połapać, bo Gosia ma jazdy z różnymi trenerami. A skoro ona miała z nim treningi, to chyba mogę tak napisać i każdy zrozumie o co mi chodziło…
Horsend
Trenerem jest ktoś kto trenuje Cie regularnie a nie ktoś do kogo jedziesz na tam jakby konsultacje
konik6628
A co ze Sojuzem bo dawno o nim nie pisałaś ?
zebrazklasa
Sojuz wciąż pracuje pod Panią Kasią. Bardzo powoli wraca do aktywności, żeby mu nie zaszkodziło.