Ostatnie dwa dni były dość szalone. Zaczęły się od zmiany planów wyjazdowych na zawody. Mieliśmy wyjeżdżać w czwartek o 24.00 ale o 7.00 rano Trener nam powiedział, że w związku z tym, że nie udało się nam pozyskać drugiego kierowcy do ciężarówki z końmi, mamy wyjechać o 12.00, czyli 12 godzin wcześniej! Jak sobie wyobrażacie byłyśmy wszystkie w zupełnej panice, ponieważ planowałyśmy na spokojnie wiele rzeczy przez cały dzień (w tym szkołę), a tymczasem okazało się, że mamy 5 godzin, minus co najmniej jedna godzina na trening… W końcu wyjechaliśmy ok 13.20.
Trening o którym wspomniałam wyżej też nie był zwyczajny, ponieważ Trener zabrał nas na “galopik przez nóżkę na plaży”. Galopowałam wtedy najszybciej w życiu! Gdyby nie to, że bałam się że staranuję ludzi i zbytnio nie miałam kontroli nad Smokiem, który próbował dogonić Trenera na Branco, to byłoby zarąbiście. Nawet nie wiedziałam, że Sojuz może tak szybko galopować! Jakie susy dawał, pracował mega grzbietem, wiatr w uszach!
Po powrocie do stajni i ogarnięciu całej listy rzeczy do zabrania (zerknijcie na wpis na blogu “lista rzeczy do zabrania na zawody wkkw”) wyjechaliśmy po 13.00. Dziewięć godzin jechaliśmy do Strzegomia, na miejscu byliśmy koło 22.00. Starałyśmy się jak najszybciej rozpakować i nakarmić konie, ale do hotelu dotarłyśmy dopiero koło 23.30, więc nie za bardzo nam się to “szybko” udało.
Dzisiaj zaczęło się oczywiście od karmienia koni. Treningów łącznie było cztery. Pierwsze dwa należy zaliczyć do “rozpoznawczych”. Raczej nie wymagaliśmy od koni niczego wielkiego, skupialiśmy się na rozluźnieniu. Spacerowaliśmy aby konie rozpoznały teren. Kucyki były dosyć podniecone, szczególnie Czarek, w związku z czym na pierwszej jeździe mi się nie za dobrze jeździło. Timona rozluźniłam super, tak że kłusowałam na nim z jego nosem do ziemi.
Następny trening był już po obiedzie ok 14.00 i tym razem poszliśmy na plac obok czworoboków konkursowych. Czarek miał dość długi trening. Na początku był zestresowany dużą ilością koni na placu, przez co nie mogłam go rozluźnić. Żeby zapanować nad moją niecierpliwością cały czas sobie powtarzałam, że to przez ćwiczenia doprowadzimy go do dobrego chodzenia (czyli, że nie musi wyjść wszystko od razu). I w końcu mi się to udało gdy wjechaliśmy na czwrobok i robiliśmy elementy programu. Był tam rozluźniony, lekki ale energiczny. Miałam cały czas przyłożoną łydkę i kierowałam głównie łydkami, podczas gdy w ręku nie miałam prawie nic. Tak więc super!
Przyszedł czas na Timona na którym nie ćwiczyliśmy żadnych elementów, tylko zasady rozluźnienia i co trzeba robić, aby na czworoboku się dobrze jechało. Nie jest to do końca takie proste, bo Timon jest bardzo wrażliwy na prawą wodzę i przeganaszowuje się, gdy zrobi się półparadę ręką do tyłu. Dlatego trzeba się bardzo pilnować, żeby półparadę robić tylko do góry i do tego trzeba przykładać wewnętrzną łydkę. mamy więc nad czym pracować, ale najpierw trzeba przeżyć jutrzejsze ujeżdżenie i skoki.
No i wreszcie wieczorem po karmieniu koni, korkowaniu etc trafiła mnie niespodzianka. Jutro jest ten dzień, ale jutro będzie tzw młyn więc miałam dmuchać dziś :)
Tak więc na dziś mówię Wam dobranoc, bo padam ze zmęczenia.









Komentarze
konik6628
Bardzo fajna nowa odsłona :)
Wszystkiego najlepszego ;)
Sandra
Wszystkiego najlepszego ! :)
Renata
Jaki piękny tort :)
To ja też z wyprzedzeniem spełnienia marzeń i udanych zawodów ;) :D
Marzenna
HAPPY BIRTHDAY FROM ALL OF US!!! XOXO
Werka
Spełnienia wszystkich marzeń i dużo sukcesów!
Werka
Gosiu mam pytanie, bo w tym poście http://sportowyrozwoj.com/?p=1525 pisałaś, ze zrobiłas woltę na krosie. W skokach za zrobienie wolty są 4 pkt, a na krosie nie ma za to punktów?
zebrazklasa
jeśli robisz woltę z daleka do przeszkód to nie ma punktów karnych. Chyba że robisz przed przeszkodą, to wtedy za wyłamanie jest 20pkt
Werka
Dzięki :) Powodzenia dzisiaj! Będę trzymać kciuki!
justii
Ooo ty też marcowa kobitka ;) wszystkiego czego pragniesz, aby te duże i wielkie marzenia się tobie spełniły! Dużo wielkich sukcesów i wygranych.Aby wszystko szło po twojej myśli!!!! Zdrówka i 100 latek z konikami :)
justii
A na torcie portret ktoregoś z twoich koników?:)
zebrazklasa
chyba nie, tort dostałam
Ania
Wszystkiego najlepszego !
Ola
Wszystkiego najlepszego, abyś spełniła swoje marzenia, żeby zdrowie i humor Ci dopisywała no i oczywiście udanych startów na Mistrzostwach Europy! :)
weronajka
Najlepszego, Gosia :D i przede wszystkim super udanych zawodów! Każdych! :3
zebrazklasa
Dzięki!!!
Sally
HAPPY BIRTHDAY Powodzenia w startach:)
wiktoria
wszystkiego najlepszego! i żebyś zajęła dobre miejsce w zawodach.
Natalka
Najlepszego Gosia!! :)
Marysia
Obyś cudownie spędziła ten dzień!
asia
Jaki piękny tort. *-* Wszystkiego najlepszego Gosiu! Zdrowia dla ciebie i dla kucyków, spełnienia marzeń, sukcesów w jeździectwie i czego sobie życzysz. Fajnie wyglada nowa odsłona bloga ;)
asia
Jeszcze jedno: obejrzałam całego bloga w nowej wersji i naprawdę wygląda mega profesjonalnie! W następnym roku po prostu musi zostać blogiem roku :)
Magda
Wszystkiego co najlepsze Kochana :) Spełnienia marzeń, sukcesów, powodzenia.
Dobrze naliczyłam, świeczek na torcie jest siedemnaście świeczek ;)? Super wiek, ja tak “niedawno” też miałam te magiczne lata :P Piękny torcik dostałaś, taki tematyczny ;) PS. Bardzo mi się ta nowa stronka podoba ;) Buziaczki
zebrazklasa
Dzięki! :)
jankes
jak to jest, że Twoje konie mają różnych właścicieli?
zebrazklasa
To jest normalne w sporcie. Zawodnika z reguły nie stać na kupno wysokiej klasy sportowych koni. Dlatego jeździ się często na dzierżawionych. Na stronie piszę w zakładce MOJE KONIE w znaczeniu konie na których startowałam, ale taki tytuł byłby za długi
Werka
Z tego co wiem to te konie nie sa “oficjalnie” Gosi. Ona ma jest powiedzmy udostępnione do startów. Podobnie jest jak dzierżawisz konia od kogoś i przenosisz go do innej stajni. Ty na nim trenujesz, ale nie jesteś jego właścicielem. :)