We środę miałam trening z trenerem. Troszkę sobie poskakaliśmy, ale Sojuz był dość rozkojarzony więc czasami nie zauważał przeszkody (geniusz!). Ale oczywiście ja też nie byłam bez winy. Mam straszny problem z tym, że jak najeżdżam na przeszkodę z prawej nogi i chcę pod czas skoku zmienić ją na lewą to wychodzi mi to tak że od razu po przeszkodzie skręcam w lewo. Strasznie denerwujące i niebezpieczne dla konia (skręcanie w galopie w miejscu). Na szczęście wtedy miałam trenera, tak więc wytłumaczył problem i następnym razem już było lepiej. Kolejna niespodzianka było to, że całkiem nieźle wychodziło mi odmierzanie do przeszkód. Oczywiście zdarzyła się jedna czy dwie, a może i cztery wpadki, ale jak na mnie to i tak dobrze :)
Obejrzyjcie krótki filmik :P
Dostałam też plan zawodów na które się wybieram:
| Jaroszówka | 13-14.04 | L |
| Sopot | 26-28.04 | P |
| Racot | 11-12.05 | P |
| Kwieki | 08-09.06 | P |
Potem już są eliminacje do OOM od połowy czerwca i w pierwszej połowie lipca finały OOM.
Wczoraj miałam mieć trening z panią Ewą, ale przez tą głupią zimę przeziębiła się tak, że jeszcze przez cały weekend będzie musiała leżeć w łóżku. Na szczęście mama zadzwoniła do niej i zapytała się co mam robić na jeździe: w stępie ustępowania od łydki, dużo przejść i kół. Tak więc po raz kolejny byłam sam na sam z Sojuzem. Akurat tego wieczoru musiał wiać straszny wiatr, przez co: po pierwsze, gdy wyszliśmy ze stajni (a byłam naprawdę zmarznięta) musiał obsypać nas taki śnieg z dachu, że mało co ja nie umarłam z zimna, a Sojuz ze strachu, b) cała hala trzeszczała w niebogłosy. Na początku myślałam (znając Smoka, szczególnie po tej akcji ze śniegiem) że będzie wariował, ale na tym polega „związek partnerski”, ciągle odkrywa się nowe cechy partnera i jest się nimi zaskakiwanym. Dlatego zdziwiłam się, że Smok był taki wyjątkowo spokojny, a nawet można powiedzieć, że podejrzanie spokojny.
W każdym razie zgodnie z przykazaniami pani Ewy zaczęłam od ustępowań. Jednak nie zajmowałam się nimi zbyt długo, ponieważ Sojuz wykonywał je bardzo dobrze (przynajmniej z mojej perspektywy, gdyż nie mam trenera!). Następnie zaczęłam kłusować, najpierw tak bardziej na luzie żeby się rozgrzał. Po paru minutach zajęłam się przejściami. Ogólnie wychodziły dobrze tyle że musiałam złamać pierwsze przykazanie w pozycji stojącej, a mianowicie żeby zobaczyć czy Kucyk stanął równo, musiałam przechylić się i zobaczyć jego nogi. Nie powinno się tego robić ponieważ wtedy zmienia się położenie punktu ciężkości i bardziej ujeżdżony koń w takiej sytuacji musiałby przejść kilka kroków żeby znaleźć ten punkt. Oczywiście nikt nie powiedział że Sojuz to zrobił, przecież on nie jest na tyle ujeżdżony, nie ruszył się ani o centymetr, ale za to dobrze stanął :)
Następnie przeszłam do galopu. Stwierdziłam że najciekawszą rzeczą jaką mogłam robić to były przejścia z galopu do stępa i odwrotnie. Co prawda wcześniej jeszcze nie poruszałyśmy tego tematu z panią Ewą ale przejścia to przejścia. W każdym razie na początku szły średnio, ale jak już załapał Konik o co chodzi to było znacznie lepiej. Tylko żebyście nie myśleli że ja tak w kółko: galop, stęp, galop, stęp. O nie, to by było zbyt oczywiste dla Smoka. Troszkę sobie pożonglowałam tymi chodami, tak więc Sojuz nie miał prawa wiedzieć kiedy będzie przejście do kłusa, a kiedy do stępa. Tak czy siak zostałam miło zaskoczona, ponieważ wszystkie ćwiczenia które mu zadałam wykonywał dziwnie dobrze, ale miejmy nadzieję ze to mu wejdzie w nawyk :)



Komentarze
marysia200124
a będziesz jeszcze gdzieś startować? bo chętnie przyjechałabym Cię zobaczyć, ale Kwieki i inne wymienione miejscowości są zbyt daleko :D
Nika
Masz jeszcze plany na inne starty ? Bo tych opisanych jest trochę mało jak na cb :)
Werka
A jedziesz jeszcze jakieś zawody ? :)
inthehaxleypower
Puchnę z zazdrości jak to wszystko czytam! Też bym chciała spróbować swoich sił w wkkw!
Wika
czy ktoś z twojej rodziny (siostra, kuzynka) była na castingu w top model? nazywa się Ania Cybulska i była z Warszawy więc od razu sobie z tobą skojarzyłam :) jakaś taka podobna xd masz rodzeństwo?
zebrazklasa
no tak, to moja siostra rodzona
Ola
Gosiu, nie myślałaś może o założeniu fanpagu swojego lub bloga na facebooku ? :>
zebrazklasa
Właśnie w piątek założyłam. Zobacz na facebooku zebrazklasa.com
frygusiasta1996
O widzę, że jedziesz do Racotu :) to niedaleko mnie i może przyjadę kibicować :D
zebrazklasa
Przyjedź, super!
hippisme
Będę trzymać kciuki za ciebie w Jaroszówce :D
zebrazklasa
Bardzo się cieszę. Daj znać jak będziesz, że to Ty.
hippisme
Okey z tego co wiem to z Angeliką już pisałaś :) Jestem wiernym luzakiem Smoka haha, a więc do zobaczenia, już nie mogę się doczekać spotkania! :D
:)
Czyli całe wakacje masz praktycznie zawalony przez OOM? A w OOM można startować a wieku 15 lat WŁĄCZNIE?
zebrazklasa
W Lipcu 5-7 są finały OOM w wkkw. Oczywiście trzeba się na nie najpierw dostać. Potem moim celem są finały w ujeżdżeniu 11-12 lipca. Ponieważ czerwiec do połowy lipca będzie dla Smoka bardzo intensywny, w drugiej połowie lipca prawdopodobnie zrobię mu 2 tyg przerwy. A potem oczywiście kolejne zawody aż do października.
zebrazklasa
Aha, w OOM można ostatni raz startować w wieku 15 lat. KOlejne mistrzostwa Polski jako juniora obowiązywać mnie będzie poziom 1* (a OOMy są na poziomie L, czyli przeskakuję całą kategorię).
Ola
27.-28. lipca są zawody WKKW w Bogusławicach, fajnie by było jakbyś przyjechała bo to niedaleko mnie, ale rozumiem że lipiec już masz zajęty.
no to już życzę dobrego sezonu i udanych startów ! haha :D
Mrs. Malik
Przyjadę pokibicować do Jaro ^^
kasiaq
O będziesz w Sopocie. Ehh szkoda tylko że nie uda mi się wpaść ;c
kasiaqq
O będziesz w Sopocie. Ehh szkoda tylko że pewnie nie uda mi się wpaść ;c