Nadrabiam: Finał Pucharu Polski
Niektórzy z Was już się niepokoili, że porzucam bloga.
Przez ostatni czas wstawiałam na bloga dość mało wpisów, bo trzeba przyznać że dość mało się działo.
Ostatnie treningi z p. Łukaszem wydaje mi się, że były dość znaczące, szczególnie odnośnie skoków na Timonie oraz pracy z Czarkiem, bo w przypadku pierwszego nareszcie ogarnęłam system na skoki, a odnośnie drugiego w końcu zaczyna się mnie słuchać :)
Drugiego dnia zgrupowania w związku z tym że większość uczestników miała bardzo długą drogę do domu przed sobą, tym razem zaplanowano 5 treningów od godziny 8.
Ostatnio będąc na zawodach w Jaroszówce usłyszałam niedaleko siebie lament jakiejś zawodniczki, że gdyby wiedziała o zmianie przepisów, to by nie jechała klasy P, tylko CIC 1* (czyli krótką międzynarodową gwiazdkę).
Drodzy, Zanim podam wyniki słowo wyjaśnienia. Publikując konkurs napisałam, że jedna osoba może wypełnić ankietę raz.
Dzień wczoraj zaczął się miło, bo nie trzeba było lecieć do stajni o świcie.
Tak więc jak zawsze w drodze na zawody wyjechaliśmy dwie godziny później niż zamierzaliśmy.
We środę miałam trening z trenerem. Troszkę sobie poskakaliśmy, ale Sojuz był dość rozkojarzony więc czasami nie zauważał przeszkody (geniusz!).