Struś Pędziwiatr

Wczoraj mieliśmy ambitny plan, żeby jeszcze przed zawodami pojeździć kros na Timonie, ale niestety pokrzyżowała nam plany pogoda. Zrobiło się wietrznie, padało i zrobiło się bardzo nieprzyjemnie. Dlatego jeździłam na nim tylko na starej hali, na której nic ciekawego nie da się zrobić. Co do startu na Czarusiu.

IMG_5006

Na rozprężalni jak zwykle było mnóstwo koni, tak więc i ja i on byliśmy bardzo zestresowani. Tym razem jechaliśmy zawody z Trenerem jedno po drugim. Zaczęliśmy więc razem skakać przeszkódki. Niestety nie skoczyłam żadnej przeszkody w dobrym stylu, wychodziły mi dość chaotycznie. Jedna za blisko, druga za daleko. Oczywiście zdarzył się jeden spektakularny skok podczas którego Czarek wyskoczył pod niebiosa, ja niestety poległam w locie, a naprzeciwko stał koń, więc Czaruś nie chcąc wpaść na konia skręcił po wylądowaniu w lewo, a ja w prawo i nasze drogi się rozeszły. Ale co poradzić, czasu nie ma, trzeba jechać. Wsiadłam, oddałam jeszcze jeden dramatyczny skok i trzeba było jechać na parkur. Jak zobaczycie na filmie cały bok kamizelki i kask miałam w piasku, nawet nie zdążyłam się otrzepać…

Początek parkuru był dobry, a potem już szło coraz gorzej. Bardzo dobrze przedstawia styl mojego przejazdu tak zwany wykres moich myśli:

Przeszkody 1-4 myślałam: głowa do góry! harmonia!

4-6 przeszkoda: zachowaj spokój! zachowaj spokój!

7-8 przeszkoda: traf w przeszkodę! traf w przeszkodę!

ostatnia linia: nie zabij się i skończ! 

Jak widzicie  na filmie było coraz szybciej, coraz szybciej aż w końcu zupełnie poza kontrolą. Ale trzeba też zauważyć, że im bardziej był poza kontrolą tym mniej wywalało mnie z siodła, po chłopczyk bardziej płasko skakał.

To że udało się skończyć z zerowym wynikiem to tylko Czarka zasługa. Dwunaste miejsce na 70 koni, to też jego zasługa i jego atomowego silniczka jaki w sobie ma…

Wczoraj umowa z Trenerem była taka, że jeśli wczoraj pojechałabym dobrze, to dziś miałabym wolne. Jednak muszę ratować honor, więc dziś próba skoków nr 2 :)

 

Komentarze

18

DODAJ KOMENTARZ?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.