w związku z brakiem konnych zajęć w dniu dzisiejszym, dzielę się wrażeniami wizualnymi ze Starej Miłosnej.
Dzisiaj miałam start o 10.13. przyjechałam prawie 1,5 godziny wcześniej żebym mogła na spokojnie obrobić Smoka.
Dzisiaj po szkole (chociaż zwolniłam się z dwóch lekcji) pojechałam kolejką do mamy do Warszawy żeby mnie zawiozła do Starej Miłosnej.
Sobota zaczęła się od nieprzewidzianie wczesnego ujeżdżenia.