Dzisiaj było lekkie ujeżdżenie z Królikiem.
Po jednym dniu przerwy od jazdy od dziś Smok musi chodzić.
Przyjechałam dzisiaj z tatą wcześniej o godzinę i nie mając co robić poszłam z Pandą i Jankiem, popatrzeć jak oni skaczą parkury na łące.