Nadrabiam: Finał Pucharu Polski

Niektórzy z Was już się niepokoili, że porzucam bloga.

Dwa oblicza crossu

W niedzielę przyszedł czas na cross. Jako, że konkursy szły od najniższych klas mój pierwszy start zaplanowany był dopiero na 13.

Dzień pod znakiem niepewności

Ostatniego dnia zawodów panował duży chaos. Jak zwykle (nie żeby sportowiec musiał się wyspać) o 8 rano rozpoczynały się przeglądy.

Z wiatrem gnamy…

Dzień się dziś zaczął od tego, że... zaspaliśmy. Mieliśmy wstać o 6.