Dzisiaj miałam trening mini skokowy z trenerem w postaci mamy.
Trzykrotnie przekładany trening skokowy zaczął się jak zwykle od stępowania i kłusowania.
Jest to coś czego uczę się od sześciu chyba lat... i wciąż się uczę.
Dzisiaj Pani Trener zajmowała się ratowaniem Gromki, więc trening mieliśmy z Trenerem.