Zmiana siodła skokowego

Czeka mnie niestety zmiana siodła skokowego. To co mam to Prestige Green Star 17″ –  siodło wszechstronne, które kupiłyśmy 2,5 roku temu. To znaczy – ze 12 cm mego ciała temu, czyli pewnie z 5cm kości udowej temu. Niedawno mierzyłam sobie długość uda, bo ten wymiar mówi jaka długość tybinek powinna być w siodle. Moje udo ma 44cm. Wg informacji podanych na stronie ihaha.pl, gdzie kupowałam swoje poprzednie siodło, powinnam już mieć siodło z tybinką rozmiaru L:

Właściwy rozmiar tybinki warunkuje długość kości udowej danego jeźdźca, mierzona po zewnętrznej stronie nogi, od guza biodrowego do końca rzepki kolanowej. Odpowiednia długość tybinek gwarantuje właściwe ułożenie nóg jeźdźca w siodle.

34 – 38 cm = S
39 – 41 cm = STANDARD
42 – 45 cm = L
46 – 50 cm = XL

I tu zaczyna się problem, ponieważ bardzo trudno kupić takie siodło dla szczupłej osoby, ale z długimi nogami. Na zawodach w Aromerze widziałam używane siodło Passier Marcus Ehning, które ma podobno dłuższą tybinkę niż standardowa. Jest do kupienia w Ihaha. Dobrze, że swoje obecne siodło mogę w zamian oddać im w komis. Powinno wyjść na równi cenowo.

Natomiast Pasier nie ma możliwości regulacji łęku, czyli musi pasować na konia. Tak więc muszę z tym poczekać do momentu, aż będę miała dużego, docelowego konia. Jest też opcja kupna siodła nowego z regulacją, też mają takie w Ihaha. Ale wtedy koszt zakupu idzie w górę co najmniej dwukrotnie. Rozmawiałam ostatnio z zawodniczką z kadry narodowej seniorów. Ma kilka koni, mnóstwo sprzętu potrzebuje, ale siodła kupuje używane. Bo to taniej, a dodatkowo wygodniej, bo wyjeżdżone. Trzeba przyznać, że ceny nowych siodeł są w internecie kosmiczne…

 

Komentarze

5

DODAJ KOMENTARZ?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.