Twardy koński grzbiet…
Okazało się, że nie zgadłam z kim bedzie dzisiejszy trening bo był z Panią Weroniką, która na codzień prowadzi szkółkę jeździecką u nas w Paszkowie.
Okazało się, że nie zgadłam z kim bedzie dzisiejszy trening bo był z Panią Weroniką, która na codzień prowadzi szkółkę jeździecką u nas w Paszkowie.
Dzisiaj były skoki z trenerem. Na początku było bardzo fajnie, bo wszędzie mi pasowało.
Są różne nauki zbierania konia. Dzisiaj chciałabym powiedzieć o ustawieniu samej głowy, czyli poprawnie mówiąc ganaszowaniu konia.
Po pierwszym dniu byłam trochę załamana. Ujeżdżenie poszło mi nie najlepiej bo podłoże było śliskie i Sojuz się ślizgał i potykał, co widać na filmie.
Krótki wpis bo boję się, że nie uda mi się przesłać go przy tym słabym internecie.
Taki dzień jak dziś, to w zasadzie zawsze wygląda podobnie.
Dzisiaj rano miałam zaplanowane ujeżdżenie, bo miałyśmy Smoka wieźć jutro.
Bardzo się cieszę, że nie pojechałyśmy ze Smokiem na zawody do Kuclandii.