Twardy koński grzbiet…

Okazało się, że nie zgadłam z kim bedzie dzisiejszy trening bo był z Panią Weroniką, która na codzień prowadzi szkółkę jeździecką u nas w Paszkowie.

Nadchodzą ciężkie czasy!

Dzisiaj były skoki z trenerem. Na początku było bardzo fajnie, bo wszędzie mi pasowało.

Sztuka głowy w dół :)

Są różne nauki zbierania konia. Dzisiaj chciałabym powiedzieć o ustawieniu samej głowy, czyli poprawnie mówiąc ganaszowaniu konia.

Krosowe zdjęcie :)

Dostałam zdjęcie zrobione przez prawdziwego fachowca - fotografa p.

Wrażenia z Kwiek

Po pierwszym dniu byłam trochę załamana. Ujeżdżenie poszło mi nie najlepiej bo podłoże było śliskie i Sojuz się ślizgał i potykał, co widać na filmie.

I po Kwiekach…

Wróciłam dopiero niedawno do domu. Całe zawody skończyły się o 15.

Po ujeżdżeniu i skokach (Kwieki)

Krótki wpis bo boję się, że nie uda mi się przesłać go przy tym słabym internecie.

Jak zwykle far far away (bez internetu)

Taki dzień jak dziś, to w zasadzie zawsze wygląda podobnie.

Jak to przed zawodami

Dzisiaj rano miałam zaplanowane ujeżdżenie, bo miałyśmy Smoka wieźć jutro.

“Piekielne” zawody w Kuclandii

Bardzo się cieszę, że nie pojechałyśmy ze Smokiem na zawody do Kuclandii.