Zimowy trening skokowo-crossowy

Zdecydowanie zgadzam się z ideologią, że jeden dzień ujeżdżenia na zgrupowaniu wystarczy, więc nie mogłam się wręcz doczekać soboty, kiedy to mieliśmy skakać parkur skokowo-crossowy. Zapowiadały się bardzo obiecujące treningi szczególnie, że w porównaniu do poprzedniego zgrupowania w Jaszkowie zrobiliśmy z kucykami ogromne postępy ;)

Jako pierwszego tym razem jeździłam Czarka, z czego w sumie nie wiedziałam czy się cieszyć czy nie. Zwykle wolę przechodzić z mniejszego i łatwiejszego (odnośnie wysiadywania konia) na trudniejszego  ale jak tak mnie ustawiono to nie było nawet nad czym się zastanawiać. W każdym razie jak było ustalone przed wjazdem na halę starałam się trochę kucyka porozprężać szczególnie, że czułam całkiem spore zapasy niewykorzystanej energii. W związku z tym po wjeździe postanowiłam pogalopować trochę więcej przed rozpoczęciem skoków. Na początku zaczęliśmy od pojedynczych przeszkód z kłusa, potem z galopu a następnie przeszliśmy do parkuru. Rozpoczęło się ciekawie, bo już po jednym z pierwszych skoków mało co nie spadłam z powodu małego brykanka (na szczęście zatrzymała mnie ściana :P). W miarę treningu okazało się że Chenaro pomimo rozgrzewki miał trochę za dużo energii, a niestety kiedy tylko to wyczuwałam zaczynał powracać stary nawyk, czyli zaciskania się co jeszcze bardziej nakręcało Czarka… Dodatkowym skutkiem ubocznym było większe usztywnienie zarówno moje jak i konia oraz to, że im bardziej zaciskałam się kolanami tym bardziej mnie wywalało. W związku z tym początkowe parkury były dość słabe technicznie, ale na szczęście z czasem kucyk zaczął się trochę męczyć dzięki czemu mogłam się czuć co raz pewniej tym samym zaczęłam się rozluźniać. Niestety nawet pomimo tego cały czas miałam tendencję do lądowania na szyi szczególnie gdy wyszedł nam jakiś większy skok. Jak to bywa ze mną zawsze muszę przeginać… Tak jak wcześniej amortyzowałam skok zbytnim wywalaniem nóg na łopatki konia (co i tak nie pomagało) tak teraz nastąpiła przeginka w drugą stronę… więc pozostaje tylko jedno- znaleźć optymalną postawę. Oznacza to, że najbliższe treningi skokowe będę musiała poświęcić na pracę nad moją równowagę i oporem nóg w strzemiona, szczególnie na lądowaniu, a także będę musiała zwrócić uwagę na pozycję mojego ciała bo wydaje mi się, że na Czarku jestem zdecydowanie za wysoko nad koniem.

Następna jazdę miałam już po południu. W sumie odnośnie tego treningu nie da się powiedzieć dużo więcej oprócz tego, że zrobiliśmy ogromne postępy :D Na Timim można nareszcie w miarę przyzwoitym stylu przejechać cały parkur (oprócz moich standardowych juniorskich błędów- np. podtoczka na hyrdzie :P), bez zatrzymywania się po każdej przeszkodzie. Ogólnie skakało mi się bardzo dobrze, co prawda mega denerwowało mnie, że również na Scottim nie mam równowagi a przecież jeszcze na ME ją miałam! No ale jako, że nie uda się tego problemu naprawić w ciągu jednej jazdy to nie było sensu się tym jakoś strasznie stresować. Co do Timka naprawdę zaczął skakać bardzo fajnie, prawie cały czas miałam nad nim kontrolę, a do tego dzięki oddawaniu ręki w skoku udało się prawie całkowicie wyeliminować problem przeganaszowywania się. Oczywiście jeszcze musimy popracować nad bardziej skondensowanym i postawionym galopem, ale wszystko w swoim czasie. Na razie trzeba Timkowi dać czas aby przyzwyczaił się do nowego ustawienia, bo jak widać czasami na filmie gdy trochę za mało oddam ręki kucyk potrafi jeszcze szarpnąć głową w skoku. W każdym razie po tak owocnych treningach zarówno ja jak i zapewne trenerzy nie mogliśmy się doczekać następnego dnia zgrupowania :)

 

Komentarze

30
  • Natka

    Poodbno mieliście ustawić plan startów na sezon 2016… Możesz zdradzić, czy będziecie w sezonie w Kj Facimiech? Albo ogólnie w małopolsce? :)

    Odpowiedz
    • zebrazklasa

      Na razie wiem, że będę startować 1-3 Kwietnia w Pucharze Polski Ujeżdżenia w KJK Szary w Michałowicach. Natomiast Facimiecha nie mam w planach wkkw. Plan startów już mam, trzeba znaleźć tylko czas na wpisanie go na bloga…

      Odpowiedz
    • zebrazklasa

      Niestety, chyba nie będziemy w Michałowicach :( mam wtedy zgrupowanie

      Odpowiedz
      • ola

        Szkoda. Ale jest chociaż 1% szans że Cię kiedyś spotkam? :(

        Odpowiedz
        • zebrazklasa

          pracujemy nad tym żebym tam jednak pojechała. Jeśli załatwię sobie transport to przyjadę. więc na razie 50/50% :)

          Odpowiedz
          • ola

            No to teraz tylko trzeba poprosić mamę o dojazd. To tylko 2 godziny więc może się zgodzi. Gdyby spełniło się moje 2 marzenie to byłoby super! Dobra, nie zawracam już głowy. Dzięki za poprawienie humoru. :)

          • Natka

            Mam ogromną nadzieję, że przyjedziesz :D
            Ola, też nie mam blisko, ale tyle dręczyłam rodziców, że już mam załatwiony transport :P Na pewno coś sobie załatwisz! :D

          • ola

            Dzięki. Muszę poprosić mamę lub żeby tata przyjechał i mnie odwiózł. Nie mogę przegapić takiej szansy

        • Zebrazklasa

          Prosto z Krakowa mam jechac do Strzegomia na zgrupowanie krosowe 3-4 kwietnia. Moze tam masz blizej?

          Odpowiedz
          • ola

            Nie. Mieszkam 2 h od Krakowa. Do Strzegomia mam jeszcze dalej.

          • ola

            W Krakowie na lotnisku jestem cały czas :). Wystarczy tylko poprosić tatę żeby przyleciał rano wtedy kiedy będziesz w Michałowicach i podjedziemy na 3-5 godzin.

  • Tosia

    Mam pytanie. Czytam Twojego bloga dopiero od niedawna. Zastanawia mnie jedna rzecz (chyba dlatego, że jestem z reguły ciekawską osobą :P). Chodzi o to jak wybrałaś, że tak powiem “dyscyplinę” jazdy konnej (wiem, że to dziwnie brzmi, ale nie wiem jak to nazwać :P), w sensie jak wybrałaś wkkw, a nie np. western bądź jazdy długodystansowe. Zastanawia mnie czy był to przypadek, czy jakaś tradycja rodzinna, albo po prostu tak Ci się spodobało. Wiem, że pytanie dziwne i długie, ale tak jakoś mnie to zaciekawiło xD PS. Możesz zdradzić sklepy bądź strony, w których kupujesz czapraki? Z góry dzięki ;)

    Odpowiedz
  • konik66

    Super Wam idzie ;-)

    Odpowiedz
  • kinga

    A masz może już zaplanowane starty w Strzegomiu? Jak tak to którego ?;)

    Odpowiedz
  • justii

    Jak to robosz, ze gdy czasem wciąz coś sie psuje, albo progres jest małowidoczny wytrzymujesz i dalej uparcie podązasz do celu? Czy ciebie nie dopada coś takiego jak załamka, rezygnacja,brak motywacji,myśli,że to wszystko nie ma sensu,albo ,że zbyt dużo wziełaś na swoje barki? Jak sobie z tym radzisz?

    Odpowiedz
    • Zebrazklasa

      Wczesniej mnie dopadalo, w zeszlym roku gdy wydawalo sie ze nie przelamie problemow z Czarkiem.Ale od kiedy jezdze z Pania Gosia postepy sa tak szybkie, doslownie widoczne z tygodnia na tydzien, ze nie mam powodow do zalaman. Prwnie one nadejda bo jak powiedzial Pan Kulikowski ten postep pochodzi z naprawiania bledow u podstaw a to wkrotce sie skonczy. Wiec jak ten czas nadejdzie to moze. Po zgrupowaniu mialam tyle zapalu do pracy ze juz dawno tak nie mialam. Niewatpliwie motywuje postep, gdy widzi sie efekty swojej pracy. Ale w jezdziectwie jak w zyciu, w zeszlym roku bylo pod wozem to w tym mam nadzieje bedzie na wozie :)

      Odpowiedz
  • ola

    Takie pytanie. Znasz Kasię Miętus? (Bo chyba widziałam nagranie z ujeżdżenia na Twoim kanale)

    Odpowiedz
    • Zebrazklasa

      Oczywiscie ze znam Kasie! Mam ja pozdrowic na nastepnym zgrupowaniu?

      Odpowiedz
      • ola

        Kurcze! Jeśli uda się to pojadę na obóz i tam ją spotkam (ale ona rzadko jest tam w tej stajni z tego co powiedziała mi koleżanka) ale może się uda! Oczywiście. Pozdrów ją :)

        Odpowiedz
  • Natka

    Gosia, to prawda, że nie ma już SKJ Trawers? Wiem, że ten temat rozwinął się ponad rok temu, ale wcześniej o tym nie wiedziałam… Wiesz może gdzie są teraz właściciele? Utworzyli coś nowego? :)

    Odpowiedz
    • Zebrazklasa

      Nie ma, trenerka wyjechala do Krakowa i trenije terazw Facimiechu, a trener zostal w Warszawie i tam trenuje ale nie pamietam w ktorym klubie.

      Odpowiedz
  • Rudziak

    Będziesz na zawodach 2-3.04.2016r w Strzegomiu? :)

    Odpowiedz
    • Zebrazklasa

      Juz o tym pisalam w odpowiedziach na pytania w poprzednim wpisie. Plany startowe sa napisane w zakladce “starty”. Moze bede wtedy na HPP w ujezdzeniu w SKJ Szary

      Odpowiedz

DODAJ KOMENTARZ?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.