Trzeba zacząć od tego, że nie mogę się pogodzić z tym, że zgrupowanie na które tak długo czekałam tak szybko się skończyło! Ogólnie było to najlepsze zgrupowanie z tych na których byłam, zarówno ze strony towarzyskiej jak i dlatego, że zrobiliśmy z kucykami bardzo duży progres. Trwało ono niestety tylko dwa i pół dnia podczas których jeden dzień poświęciliśmy na ujeżdżenie, a pozostały czas na treningi skokowo-korsowe.
Jeśli chodzi o organizację mieszkaliśmy w Pałacu w Racocie, tam też mieliśmy wspólne posiłki a treningi odbywały się na hali.
Konie stały w murowanej stajni w której czuć było powiew historii :)
Każdego dnia miałam po jednym treningu na konia, z reguły jeden rano, drugi po południu, a w międzyczasie (o ile były sprzyjające warunki pogodowe) to wybierałam się na relaksacyjne spacery na teren krosu.
Pierwszego dnia pierwszy trening miałam na Scottym w grupie dwuosobowej (z Kubą). Trening miał trwać około 45 min, w związku z czym sami się rozgrzewaliśmy, a z Panem Dibowskim przechodziliśmy do właściwej pracy.
Jak zwykle na początku chciałam kucyka rozluźnić, ale nie wiem z jakiego powodu nie udało mi się to w zadowalającym stopniu, przez co odbiło się to później słabą giętkością i słabszą reakcją na pomoce. Do tego akurat niefortunnie musieliśmy się skupić na przejściach z galopu do stępa, które zdecydowanie wymagają bardzo dobrego podstawienia zadu – aby to osiągnąć koń musi reagować na pomoce. Tymczasem Timek zamiast poddawać się półparadom wpierał się w rękę, przez co przejścia nie wychodziły najlepiej. Po wielu średnio udanych próbach Trener zmuszony był do zainterweniowania co w tym przypadku oznaczało wsiąście na Timona. Z jednej strony czułam się troszkę zażenowana tą sytuacją, że nie radzę sobie z własnym koniem, ale z drugiej strony jednak było to fajne uczucie, że taki jeździec jeździ na moim koniu… Po kilku minutach od tego gdy Trener wsiadł, Timon zaczął bardzo dobrze wykonywać ćwiczenie i po niedługim czasie byłam zmuszona wsiąść i wykonać ćwiczenie poprawnie. Jako, że koń był już ustawiony przez P. Dibowskiego, udało się osiągnąć cel w dość krótkim czasie.
W sumie kucyk średnio zasłużył ale trzeba było wykorzystać możliwość pójścia na spacer, tak więc razem z Kubą poszliśmy sobie na bardzo miłą przejażdżkę po krosie. Przejażdżka była tak miła że zajęła nam aż 45 minut…
Po południu przyszła pora na Czarka i w sumie muszę przyznać, że wyczekiwałam tej jazdy, bo poprzedniego dnia kucyk chodził bardzo mega dobrze, więc miałam nadzieję, że dobrze się zaprezentuje i sumie tak się stało. Kucyk chodził świetnie, w zasadzie wykonywał wszystkie ćwiczenia jakich od niego wymagałam w bardzo dobrym stylu, tak więc pod koniec jazdy nie wiedziałam czy kończyć czy nie bo skończył mi się repertuar…
Podobne spostrzeżenia miał Pan Dibowski, bo zauważył duży postęp u tego konia, ale jak to zwykle z nami, coś musiało być nie tak… Tym razem padło na moje ręce, które w zdecydowanie za dużym stopniu były ruchome. Pomimo tego, że Trener mnóstwo razy powtarzał mi żebym miała je w jednej pozycji (niżej i wężej), tak jak pewnie większość z Was wie, nie jest łatwo szybko wyeliminować złe nawyki. Tak więc jest nad czym pracować.
Miłego oglądania filmów życzę, a jutro ciąg dalszy relacji z Racotu.









Komentarze
Natka
Oby tak dalej! :D Też mam dużo złych nawyków, nad wszystkim trzeba pracować :P
Ps. Na początku tekstu pojawił się błąd (korsowe)
Ann
Oj Racot, Racot. Pracowałam tam przez jakiś czas, mam konika tamtejszej hodowli. Wasze konie stały w boksach czy stanowiskach ?
zebrazklasa
w boksach
justii
A jakiej rasy koni jest tam hodowla?
Ann
Głównie sp ;)
justii
yhym, dziękuje :)
asia
Super Chenaro chodził oby tak dalej! Czekam na relacje ze skoków. ;)
Kinga
Oj czekałam na ten wpis, zdecydowanie jeden z najlepszych cyklów :D
Patrząc na filmy mam takie wrażenie, że jesteś jest większa na tych koniach, podziel się trochę ;)
zebrazklasa
ha ha. Mogłabym trochę oddać cm z radością :)
justii
Dokładnie! Pod nizszym jeźdźcem twoje konie na pewno wyglądały by jak sport maszyny, a przy twoim wzroście, gdybym was nie znała to śmiało moznaby steierdzić, ze to kuce :p najwyzsza w rodzinie jesteś? Nie ma co narzekać i trzeba się cieszyć tym co się ma ;) bo jako karzełek to raczej za wiele w wkkw byś nie zdziałała
Zebrazklasa
Mija siostra ma dokladnie tyle samo wzrostu co ja, a tata 188cm
justii
Wspaniałe miejsce, wspaniałe przeżycie :)
Sandra
Ale super chodzą ! Oby tak dalej ! Mam pytanie , czy jedziesz w kwietniu do Strzegomia 2-3 ? ?
Zebrazklasa
Bede po tych zawodach na zgrupowaniu w strzegomiu 3-4. 2-3 bede na HPP w Ujezdzeniu w SKJ Szary
konik66
Super :-D
konik66
A jak to jest z kosztami zgrupowania? Wy musicie je pokrywać?
Zebrazklasa
Od tego roku jest duza zmiana w PZJ. W zeszlym roku trzeba bylo placic wszystkie koszty a PZJ tylko koszty trenera Dibowskiego. Od tego roku Kadra ma zaplacone wszystkie koszty pobytu i trenera, w tym koszty boksow. My placimy “tylko” koszty dojazdu, co i tak zbiera sie na kilkaset zlotych. Ale postep jest duzy!
justii
dokładnie zawsze to już coś! :D
ola
Ale tam jest ślicznie! Też chcę tam pojechać
Zebrazklasa
Tak do konca slicznie to nie jest. Pałac jest odrestaurowany, ale stajnie i hala nie, wiec cale otoczenie nie jest specjalnie ladne.
ola
Piękne zdjęcia zrobiły różnicę :)
madzia
Ile było koni na zgrupowaniu?
zebrazklasa
kilkanaście