Ograniczone możliwości

Gdy korzysta się z konkursów skokowych na Hipodromie, to wszystko jest łatwe.

Drągi, drągi, drągi

Poprzedni tydzień był ciężki zarówno z powodu szkoły, jak i braku miejsca do trenowania ponieważ w weekend na Hipo były regionalne zawody skokowe, a dodatkowo ja codziennie miałam klasówki.

Gosia samosia :P

Przychodzi czasem w życiu taki czas, że trzeba sobie samemu poradzić z treningiem.

Nigdy nie dość ostrożności…

Czasami gdy wypowie się na głos jakieś zdanie, to prowokuje się los.

O zaufaniu pozytywnie

Po ostatnich zawodach postanowiłam więcej czasu poświęcić na bliższe poznanie i zgranie się z Chenaro.

Czas nie goni nas :)

Zapewne większość z nas- jeźdźców bardzo chciałoby spędzić więcej czasu z końmi, poświęcając go na np.

Lepsza kontrola, gorszy wynik

Drugiego dnia skokowych zawodów, ponownie jechałam klasę L i P, ale tym razem plan miał zostać wykonany.

Przypadkowa wygrana

Jak już pewnie część z Was wie z Fb, dzisiejsze zawody pod względem wynikowym poszły mi całkiem nieźle (włączając w to pierwsze miejsce w klasie L).

Znowu pełna obaw

Ostatnimi czasy niestety ciągle cierpię na niedoczas..

Wypracowany sukces!

Sobota była dniem zdecydowanie największej próby, szczególnie odnośnie 2* na Sojuzie.