Intensywny dzień

Zanim przejdę do opisu moich ostatnich treningów przygotowawczych przed zawodami w Strzegomiu chciałabym jeszcze pokrótce opowiedzieć o moim przejeździe N-kowym w niedzielę na Czarku.

Kumulacja krosowa

Tak się niefortunnie złożyło, że trening krosowy na Czarku był moim trzecim treningiem od kiedy wstałam z łóżka.

Trzeba sobie radzić

Nie wiem czy inni jeźdźcy również tak mają, ale dla mnie nawet krótka przerwa od treningów powoduje, że zupełnie nie umiem odnaleźć się w siodle- jakbym nie jeździła od lat.

Przenosiny bloga

W ciągu najbliższych kilku dni mój blog zniknie z wordpress.

Znów w komplecie :)

Dzisiejszy trening był chyba najbardziej wyczekiwanym, a jednocześnie tym, który wzbudzał u mnie ogromne obawy… ale zanim o tym chciałabym jeszcze wspomnieć o naszych wczorajszy kicaniach przez krosówki :)

Pierwsze koty za płoty

Już od dawna chodziły pogłoski, że mamy wybrać się na tor  żeby poskakać krosówki, lecz i tak ten trening wyszedł dość spontanicznie.

Mój dzień

Chcieliście znać rozkład mojego fascynującego dnia. Ponieważ pisać o czymś takim jest ciężko ("wstaję 6.

REMONT BLOGA!

Tak, tak, po trzech latach działania mój blog czeka REMONT.

Test wielofunkcyjności

Wczorajszy dzień można uznać za jeden z bardziej nietypowych, ponieważ pomimo faktu, że NIE startowałam w zawodach, ponieważ zaledwie dzień wcześniej wróciłam z wyjazdu feriowego, to i tak miałam sporo roboty.

Strach ma wielkie oczy

  Zainspirowana artykułem w Horse&Hount nt najtrudniejszych na świecie przeszkód (