Dobry początek

Dzisiaj cały dzień poświęciłyśmy na przygotowania do zawodów. Z samego rana wyleciałam z domu, żeby odebrać świadectwo ze szkoły i jeszcze zdążyć na 9.30 być z powrotem w domu. Teoretycznie rozdanie zaczynało się o 8.15, jednak później okazało się, że jeszcze przed tym ma być przemówienie pani Dyrektor, a potem jeszcze polonez trzecich klas. Co prawda bardzo chętnie bym go zobaczyła, gdyż jak czasami ich widywałam na próbach, wyglądało to dość komicznie. Jednakże nie mogłam zostać, więc dałam nauczycielom kwiaty, odebrałam świadectwo i poleciałam znów na kolejkę.

Gdy dotarłam do domu miałam 15 min na przebranie się i zjedzenie śniadania (o czym zapomniałam wcześniej). Wyjechałyśmy z drobnym opóźnieniem, dotarłyśmy do Wolicy, gdzie szybciutko się spakowałyśmy, wzięłyśmy Sojuza do przyczepy i przewiozłyśmy go do nowej stajni. Oto hala jaka w niej jest:

IMG_0178

Gdy dotarłyśmy od razu wsadziłyśmy go na padoczek- mały – jak przykazał doktor. O to zdjęcie Smoka w jego komicznej derce przeciwmusznej. Wygląda jak kosmita :P

IMG_0186

IMG_0193Około 13.30 udało nam się wyjechać do Starej Miłosnej. Były straszne korki, przez co w połowie tej fascynującej drogi zasnęłam głębokim snem. Obudziłam się dopiero pod koniec, jechałyśmy prawie 1,5 godziny. Po wypakowaniu koni i rozładowaniu wszystkich gratów dałyśmy jeść Donkowi i Borze. Okazało się że boksy obu koni znajdują się w różnych korytarzach stajni. Przez to Donkaster nie chciał zajadać obiadu, tylko wołał do swojej ukochanej, jakby się martwił że ja zarzynają. Nic nie pomagało dopóki nie zamieniłam kilku koni miejscami, tak aby Bora stała prawie naprzeciwko niego. Wtedy dopiero łaskawie się uspokoił :). Romantyk jeden.

Na treningu było bardzo fajnie. Na początku jak zwykle było rozluźnienie w kłusie i w galopie. Był troszkę sztywny na lewo, ale po rozgrzewce gdy już przeszłam do wyższego ustawienia było na prawdę świetnie. Dlatego właśnie nasza cała jazda trwała jedynie 20 min. Nie było go po co męczyć skoro tak ładnie chodził. Byle było tak jutro :)

IMG_0195 IMG_0242 IMG_0259

O 19.00 była odprawa, tzn omawianie przez delegata technicznego i sędziów wszystkich szczegółów nadchodzących zawodów. Dowiedziałyśmy się tam godzin startów poszczególnych klas w ujeżdżeniu, skokach etc, oraz podstawowych rzeczy o krosie, takich jak tępo czy dystans. Z tego co na nim widziałyśmy, bo wczesniej go raz przeszłyśmy, jest całkiem łatwy. Jedyne co mnie troszkę martwi to jeden rów i proca, ale pani Kasia mówiłam że Donek  już wcześniej to wszystko skakał, oczywiście to nie znaczy ze mogę mu dozgonnie zaufać. Cały czas muszę być czujna i dawać mu dużo pewności. Co do zgłoszeń jak na razie wygląda na to że w eliminacjach OOM są 4 kuce i 2 duże konie :)

Komentarze

7

DODAJ KOMENTARZ?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.