Złe i dobre wiadomości

Przepraszam, że tak długo nie pisałam, ale przez ostatnie dni nie miałam zbytnio internetu w domu … Chociaż z drugiej strony i tak nie działo się nic wyjątkowego. Od piątku jeździłam trzy razu z czego dwa na Donku i raz- wczoraj na Borze. Przez cały czas ćwiczyłam tylko ujeżdżenie :(

Trzeba przyznać że czworoboki udają mi się coraz lepiej. Jechanie go na Donku nie jest zbyt trudne, ale zawsze może być lepiej. Głównie ćwiczymy zatrzymania, żucia z ręki no i oczywiście rysunek. Wczoraj jednak miałam trening na Borze i pomimo tego, że ogólne zasady kierowania są takie same jak na Donku, jest to zupełnie co innego. Czasami mam tak że jak wsiadam na Borę muszę przestawić sobie pstryczek w głowie i przypomnieć jak się jeździło na niej np. na zawodach ujeżdżeniowych, żeby jakkolwiek się z nią dogadać. Też tak macie?

Trzeba przyznać że moją wczorajszą jazdę znacznie utrudniały muszyska. Nawet nie że komary tylko gzy. Jest ich tam po prostu mnóstwo. Najśmieszniej jest kiedy przyjeżdżamy do stajni samochodem, zatrzymujemy się przed bramą wjazdową i ja za każdym razem boję się wyjść z auta żeby ją otworzyć. Jakieś 20 gzów rzuca się na nas i jedyne co przeszkadza im w dotarciu do żywej uczty to okna. Ostatnio np. z mamą sprawdzałyśmy z jaką prędkością są w stanie lecieć. Okazało się że jeśli jechałyśmy samochodem do około 30 km/h gzy leciały obok naszego samochodu bez problemu. Ale najbardziej przerażająca jest ich wytrzymałość- jakieś 4 km tak szybowały przy naszym samochodzie! W związku z tym nawet uciekanie przed nimi galopem nie pomaga. Jesteśmy skazani na porażkę :(

Dzisiaj nareszcie mam mieć skoki. Jednak nie takie zwykłe skoki. Około 16.00 mamy być już w Walewicach. Będzie tam trening krosowy prowadzony przez Michałka :) Jeszcze jedną dobrą wiadomością jest to, że według wyliczeń mojej mamy jeśli w Starej Miłosnej ukończy eliminacje nie więcj niż 5 kucy (a jest to prawdopodobne), to nawet jeżeli na eliminacjach dużych koni będą ukończą dwa konie (razem ze mną) – to oba przechodzą do finału, tak więc nie muszę się tak strasznie spinać. Wystarczyłoby się skupić na tym, żeby ukończyć :)

Komentarze

7

DODAJ KOMENTARZ?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.