Niestety, przykro mi ale nie utrzymałam się na 5 miejscu :( Czemu zawsze mi muszą się przydarzać takie rzeczy?! Wszyscy inni jadą ładnie bez żadnych dziwnych przypadków, a ja nie mogę.
Dzisiaj jechaliśmy program P-9, w którym najtrudniejszymi elementami były łopatki i zmiana nogi w galopie przez stęp. Oczywiście to pojechałam całkiem dobrze a walnęłam się na najłatwiejszej rzeczy, a mianowicie dodaniu w galopie na ścianie. I to nie tak, że nie dodał albo się spłoszył, tylko jedną nogą wszedł w szrankę i przez to zmienił nogę.
Tuż po przejeździe byłam strasznie zła. Widziałam przejazd tej dziewczyny która w klasyfikacji była za mną, i jej program był ładny. Zastanawiałam się czemu takie rzeczy muszą się przytrafiać akurat mi. Żaden mój przejazd nie był dobry. Przecież na treningach wychodziło mi wszystko i to całkiem nieźle.
No ale nie cofnie się czasu. Musiałam się pogodzić z faktem, że nie przejdę na olimpiadę, mówiąc sobie, że mam jeszcze następny rok. Wzięłam się w garść bo musiałam pocieszać innych. Na przykład Ola nie wystartowała ponieważ jej koń obtarł się na grzbiecie i żeby jechać musiałaby być w skokowym siodle i do tego nie wiadomo byłoby czy wystartuje w skokach. W jej sytuacji znacznie ważniejsze były skoki bo i tak nie przeszła by do ujeżdżeniowych OOM bo była na 8 miejscu.
Okazało się, że wielu dziewczynom (mówię tak bo był tam tylko jeden chłopak na całe zawody) konie zmieniały nogi, albo się płoszyły albo machały głową odganiając się od much. Pocieszyło mnie to. Znaczy nie ciesze się z ich nieszczęścia, tylko wiem, że mają takie same problemy jak ja.
Dekoracja dużych koni, na drugim miejscu nasza Ania na Simbie:
Pierwsze trzy dziewczyny w eliminacjach kuców:
W każdym razie jutro są skoki. Strasznie się boję, ale staram się podchodzić do nich luzie bo wydaje mi się, że i tak nic tam nie ugram. Traktuje je jako trening.
Dzisiaj pod wieczór powiesili listy startowe. W eliminacjach jest 19 dużych koni i 27 kuców. Co znaczy, że do OOM przejdzie pierwszych osiem dużych koni i jedenaście kuców. Z powodu regionalnych konkursów pierwszy przejazd mam przed 16.00 a drugi…. przed 21.00.





Komentarze
othersidee
A masz jeszcze jakieś (choć minimalne) szanse na przejście do OOM? Co byś musiała zrobić, aby się dostać?
zebrazklasa
Będę najprawdopodobniej drugą rezerwową, więc tylko jeśli dwie osoby wycofają się z OOM, albo nie będą mogły z różnych względów w nich uczestniczyć, wtedy mogę wziąć w nich udział. Ale to nie tragedia, bo jadę na OOM w wkkw, a to jest moja prawdziwa dziedzina sportu. W ujeżdżeniu nie mam szans z prawdziwymi ujeżdżeniowcami. Zobaczymy co w skokach zwojuję. Pewnie niewiele… :)
srokata
jej, przykro mi tego przejazdu :<
czytam twojego bloga niemalże od samego początku i dzisiaj co 5 minut zaglądałam żeby zobaczyc jak poszło…
ale nie łam się, wszystko przed tobą :D
zebrazklasa
Cieszę się, że czytasz, bo może nie przynudzam tak do końca…;) Już się pogodziłam z tym wynikiem. Może w przyszłym roku się uda… Jutro jadę drugi półfinał bardzo późno bo przed 21.00, więc cokolwiek na blogu powieszę w nocy… :) Trzymaj kciuki, bardzo będę potrzebować szczęścia :)
olik605
Tylko uważaj na siebie, bo wiesz ty i Smok możecie już być zmęczeni.
srokata
no to czekam na relację :D
w sumie dziwnie, że tak późno…
ale dziś jest upalnie (nie wiem jak u cb, u mnie baardzo !) więc może wieczorem będzie się lepiej jeździc :D
w sumie to fajnie masz z tymi zawodami, też bym chciała co chwilę gdzieś startowac i to na własnym koniu, a nie raz na 3-4 miesiace jechac jakies Towarzyskie LLki =] Ale mam nadzieję że jeszcze zdążę się ”wzbic”.
Pozdrawiaaaaaaam! :D A ty pozdrów ode mnie Smoka ;D
zebrazklasa
jeszcze trzy lata temu wydawało się, że nigdy nie będę mieć własnego konia i nie będę jeździć sportowo. Wydawało się to niemożliwe! A teraz jeżdżę. Trzeba mocno chcieć :)
Aga
Szkoda, że nie wyszło w ujeżdżeniu :( Ale i tak Twoje przejazdy bardzo mi się podobały ;).
Życzę powodzenia w skokach, trzymam mocno kciuki, na pewno się uda!