Dzisiaj były skoki z Trenerem. Przyjechałam na nie od razu z domu mojej koleżanki (u której nocowałam) I w stajni byłam za pięć 12.00, więc jak prawie zawsze się spóźniłam. Gdy już dojechałam na łąkę okazało się, że poprzednia grupa właśnie zaczęła skakać, tak więc przez kolejne 15 min stępowałam razem z Magdą, Anią i mamą Ani, oglądając przejazdy innych.
Niektórym wychodziło świetnie tak jak Susłowi a niektóry gorzej. Niestety dzisiaj był taki pechowy dzień, że spadało dużo drągów, a kiedy to one spadały nasze stare stojaki rozwalały się razem z nimi. Tak więc jak mama przyszła pooglądać i porobić zdjęcia, cały czas musiała podnosić drągi i odbudowywać całe przeszkody…
Po tych 15 min rozgrzewki dziewczyny nadal jeździły parkury, a ja niestety nie miałam tyle czasu żeby czekać aż skończą i dopiero wtedy zaczynać coś robić. Dlatego postanowiłam sama się rozprężyć. Tak więc zakłusowałam a potem zaczęłam galopować. Przez ten cały czas dziwiłam się dlaczego Sojuz ma tak ładnie głowę na dole. Praktycznie od razu gdy złapałam za wodze opuścił ją. Na początku myślałam że ma zakwasy po wczoraj i myśli że jeżeli będzie grzeczny nie będę od niego tyle wymagała. Myliłam się jednak ponieważ po przejściu ze stępa do kłusa dostał jakiegoś totalnego odpału , więc raczej nie mógł mieć zakwasów. Na szczęście wyszło idealnie ponieważ akurat gdy ja skończyłam, Trener też skończył z poprzednią grupą i od razu mogliśmy przejść do drągów a potem do skakania.
Najpierw skakała Magda i pani Dorotka a dopiero potem ja i Ania. Pierwsza kombinacją jaką jechałam był drugi człon szeregu czyli stacjonata skakana po skosie i dookoła okser. Następnie jechałam cały parkur.
Jak zwykle część przeszkód mi nie pasowała, ale tym razem się nie poddawałam.
Czasami musiałam coś poprawić ale ogólnie Trener powiedział że dobrze, tyle że właśnie czasami się nie zgadza odległość ale na koniu który ma tak ogromną fulę bardzo trudno jest odmierzać odległość. Powinno się ją korygować co najmniej 4 fule przed przeszkodą, a do tego niestety na razie nie jestem zdolna. Ale chyba nie tylko ja mam ten problem. Po jeździe rozmawiałam z dziewczynami i wszystkie mają ten sam problem. Więc nie jestem sama :)













Komentarze
frygusiasta1996
Sojuz ślicznie wygląda :D I ma baaardzo fajną technikę skoku :)
zebrazklasa
:)
Zocha
Najlepsze jest ostatnie zdjęcie. Pozdrawiam :)
Werka
fajne fotki. Jak byście dostali nowe przeszkody to było by jeszcze fajniej ;D
i mam dziwne pytanie : Za ile kupiłaś smoczka ?
zebrazklasa
Smok był na tyle drogi, że mama musiała wziąć kredyt spłaca go przez rok, ponieważ jest to koń z doświadczeniem 2*. A im dalej w gwiazdki tym drożej. Dobre kuce do skakania albo wkkw kosztują 30-40 tys. Więc możesz sobie wyobrazić jakie kwoty wchodzą w grę…
Werka
*Smoczka. Pozdrawiam
Ola
ale latacie ;d
a tak poza tym to chciałam się spytać co robicie w zimę ? jak z krosem i zawodami ? bo wiem, że są różne halówki, ale raczej nie da się zrobić krosu na hali ? ;>
zebrazklasa
Po Kwiekach jest przerwa, większość zawodników chodzących gwiazdkowe kokursy roztrenowuje konie i wysyła na zimę na “łąki”. My pracujemy zimą, ale w Paszkowie nie ma na to zbytnio warunków bo nie ma hali. Dlatego wkrótce przeniosę się na zimę do innej stajni, co taką halę ma.
foreverwithharley
A do jakiej się przenosisz ? Super blog !
zebrazklasa
Bardzo blisko mnie, na Wolicę
Konik
A podasz stronę tej stajni ? ;)
zebrazklasa
Oni nie mają strony www