Pytanie :)
Przepraszam, że dopiero teraz piszę post, ale wczoraj mogłam dopiero późnym wieczorem co pewnie skończyłoby się bezsensownym wpisem jak ostatnio, więc uznałam że lepiej powiesić go dzisiaj, ale jakiś przyzwoity.
Przepraszam, że dopiero teraz piszę post, ale wczoraj mogłam dopiero późnym wieczorem co pewnie skończyłoby się bezsensownym wpisem jak ostatnio, więc uznałam że lepiej powiesić go dzisiaj, ale jakiś przyzwoity.
Dzisiaj były skoki z Trenerem. Przyjechałam na nie od razu z domu mojej koleżanki (u której nocowałam) I w stajni byłam za pięć 12.
Okazało się, że nie miałam wczoraj treningu, więc poprosiłam mamę, żeby sfotografowała gdzie w pokoju trzymam flots.
Dzisiaj był trening ujeżdżeniowy z panią Basią. Niestety złożyło się tak, że było nas aż 8 osób na koniach: ja, Ania i Mama Ani, Ola, Magda, Hania, Julka i Perła.
Wy pewnie już to zauważyliście, ja miałam tego świadomość lecz jednak nie dostrzegałam że jest aż tak źle! Mówię oczywiście o moich plecach, w sumie nie wiem czy można je nazwać ludzkimi plecami, wyglądają raczej jak ogromny garb.