Skoki, skoki i jeszcze wyższe skoki

Z powodu ogromnych zaległości jakie porobiły mi się ostatnio w szkole, mam niestety dużo do nadrobienia szczególnie jeśli chodzi o zadania z matmy, co oznacza, że nie wystarczyło mi czasu na opisanie ostatniego dnia zawodów. Wiem, że możecie się niepokoić, bo wpis już dawno powinien być, ale na prawdę nie wyrabiam się z tymi wszystkimi zaległościami. Mam nadzieję jednak, że mi to wybaczycie, gdy zobaczycie ten wypasiony wpis… ;P

Niedziela zaczęła się bardzo wcześnie, bo od 8.30 miał być przegląd weterynaryjny koni. Oznaczało to, że od 7.20 razem z mamą przygotowałyśmy Sojuzika tak by wyglądał jak młody bóg :P Koń na przeglądzie powinien generalnie wyglądać zdrowo. Weterynarz ocenia bowiem nie tylko jego ruch, ale też oczy, nos, kopyta, skórę etc. Dlatego przygotowania muszą iść po całości. Poza tym wygląd konia i zawodnika świadczą o szacunku do sędziów (którzy stoją przecież przy przeglądzie koni w garniturach i garsonkach), więc przyjęło się, że konie powinny być zakorkowane i wyglądać na bardzo zadbane. Film Wam wszystko opowie:

Jak widzieliście pracy trochę jest. Oczywiście mama korkowała, tatę wykorzystałam do spaceru i przegląd poszedł świetnie :D

Konkursy skoków miały się zacząć od 10.30, ale do ostatniej chwili nie było wiadomo w jakiej kolejności będą szły. Natomiast na zawodach trzydniowych, praktycznie zawsze skoki – które są ostatniego dnia- idą w kolejności odwrotnej do zajmowanych miejsc, tak więc wiedziałam mniej więcej która powinnam startować. Na rozprężalnię wyjechałam około 30 min przed i zaczęłam się spokojnie rozgrzewać. Podczas pierwszych kłusów i galopów troszkę się martwiłam ospałością kucyka, aczkolwiek moje obawy rozwiały się gdy tylko zaczęliśmy skakać. Głównym założeniem odnośnie mojego przejazdu była równa jazda do przodu. Miałam się skupić na pracy w zakrętach tak, aby produkować aktywny galop, a przy wyprostowaniu do przeszkody jedynie czekać, troszkę odbierać tępa jednocześnie podstawiając konia. Jest to bardzo ważna sprawa, ponieważ jeżeli zakręt się jedynie przeczeka, przez co koń nie jest ani podstawiony, ani nie galopuje aktywnie, często aby złapać dobry odskok do przeszkody jeździec musi przyśpieszyć, tym samym rozciągając konia, a jeśli i tak nie jest on od podstawiony to bardzo prawdopodobne, że zaskutkuje to zrzutką. Co mnie bardzo cieszy udało mi się spełnić to założenie prawie w 100% :D Mówię prawie ponieważ niestety tego dnia byłam trochę nieprzytomna myślowo, przez co zakodowałam sobie że dystans we wszystkich liniach był ciasny, tymczasem w jednej z nich miałam jechać równo w przód. W związku z tym dodałam jedną fule, przez co Sojuz wskoczył pierwsza przeszkodę z szeregu prawie z miejsca, a zamiast 1 fulę pomiędzy przeszkodami ratując się z opresji wcisnął tam półtorej. Już myślałam, że cały szereg poleci z hukiem, ale Sojuzik jakimś cudem wyratował się na tyle że skończyłam przejazd z 4 punktami karnymi. Pełen szacun :* ,

Po zawodach miałam jeszcze potrenować młodziaki. Trenejro miał pomysł, aby wykorzystać parkour z 3 gwiazdek “nie obniżająć ani kłódeczki”. Parkur ten miał 130cm… Zatem gdy tylko skończył się ostatni konkurs w bardzo szybkim tempie musiałam rozgrzać Timona, ponieważ panowie techniczni zaczynali już rozbierać parkur… Z jednaj strony wszystko to stało się tak szybko, że nawet nie zdążałam ogarniać sytuacji przez co tez nie mogłam skupić się na technice, ale z drugiej strony miało to również swoją dobrą stronę, ponieważ nawet nie miałam czasu się bać, dzięki czemu mogłam się skupić tylko na robocie do wykonania – która była dość wysoka :P Z tej jazdy jestem całkiem zadowolona szczególnie z kucyka, ponieważ bardzo się starał i a gdy tylko dałam mu szansę (pasował odskok i dobrze zachowywałam się ciałem) skakał z dużym zapasem. Odnośnie mojej jazdy oczywiście ni było jeszcze najlepiej, ale i tak cieszę się, że chociaż częściowo pokonałam mój strach przed wysokością, a także że zyskałam większe zaufanie do Timonka <3 Co do filmu to wstawiłam ten ostatni skok, jako przykład zupełnie nie do ogarnięcia- zupełnie nie wiem czemu tak się rzuciłam ciałem, ale wyszło całkiem efektownie :P

Gdy jechałam na plac z Czarkiem szczerze mówiąc miałam nadzieję że pracownicy zdążyli już sprzątnąć parkur, ponieważ na prawdę na ten dzień miałam już wystarczająco wrażeń. Na moje szczęście skończyło się jedynie na dwóch przeszkodach na rozprężalni, które nie okazały się tak straszne jak się obawiałam. Tak jak prawie na każdej jeździe skokowej i tym razem pracowaliśmy nad moją równowagą. Oczywiście problem nie zniknął jeszcze całkowicie, ale udało mi się już trochę poprawić, co ciekawe niezależnie od miejsca odskoku, tego czy się miotałam na siodle czy też nie, Chango nie dotknął nawet drąga. Tego dnia na prawdę wszystkie trzy kucyki bardzo się starały <3

Całościowo zawody uważam za bardzo udane. Zajęliśmy 19 miejsce na 52 pary które wystartowały (42 ukończyły). Przede mną były gwiazdy WKKW takie jak Andreas Dibowski, Elmar Lesch, czy naszych dwoje Paweł Spisak i Paweł Warszawski. Nie było przede mną żadnego juniora, z Polaków byłam trzecia (po dwóch Mistrzach Polski Seniorów). Smok pokazał po pierwsze dobrą formę zdrowotną, a po drugie swoją niezawodność. Smok to jest koń na którym absolutnie można polegać! <3

Niestety kolejny wpis ukaże się najwcześniej w czwartek, albo piątek. Jutro czeka mnie pakowanie do wyjazdu, w czwartek ok 4.00 rano ruszamy do Strzegomia. W czwartek mamy pierwszy przegląd weterynaryjny, a w piątek rano ujeżdżenie, w sobotę ok 15.00 cross a w niedzielę rano kolejny przegląd weterynaryjny i skoki po południu. Tym razem bardzo mocno liczę na wasze kciuki!!! Bardzo mi zależy na tych zawodach, ponieważ na nich właśnie mam szansę zakwalifikować się do Mistrzostw Europy! Aktualności będą na bieżąco na fb!

 

 

Komentarze

33
  • Ola

    Oczywiście, że Ci wybaczamy! I tak bardzo wiele to dla nas znaczy, że możesz się dzielić swoim ogromnym doświadczeniem i wrażeniami z nami !! Podziwiam Cię za to, że znajdujesz czas jeszcze na blog. Najważniejsze są teraz zawody i kwalfikację na Mistrzostwa Europy, więc na tym się skup, a nami się nie przejmuj. ;) Gratulacje dobrego miejsca na zawodach. :)

    Odpowiedz
  • Cani

    Nie mamy Ci za złe. Zwłaszcza jak przygotujesz dodatkowo “treściwy” filmik. :)
    Mogłabym się jakoś z Tobą skontaktować? Chodzi mi o priv. Facebook, poczta? :)

    Odpowiedz
  • Ola

    Wogule to fajny pomysł, że dałaś ten filmik o przeglądzie. ;)
    I podziwiam skoki na Scottym, zwłaszcza ten poczwórny szereg! :)

    Odpowiedz
  • Marysia

    Wybaczamy! i postaramy sie 3mać kciuki! :)

    Odpowiedz
  • Hania Sikorska

    Bardzo dobry pomysł z przeglądem żeby nam go pokazać bardzo ładne skoki ! Masz wymagającego trenera xD
    Pozdrowionka dla wszystkich SKJ i z Kadry i kucyków
    rzecz jasna twoja ulubiona fanka!

    Odpowiedz
  • Werka

    Ale Timon lata :D Będziemy trzymać kciuki za Strzegom! :D

    Odpowiedz
  • justii

    jasne, że wybaczamy ;)!!! masz bezcennych rodziców, są wspaniali !!! Podziwiam za ten parkur ;) ty zee Smokiem stanowwisz najlepszą parę, qratuluję fajneqo wyniku, tylko nie przejmuj się tak bardzo tymi zawodamii z kwalifikacją, bo niedaj Boże , może nie wyjść przez stres. także wiesz qłowa do qóry, pierś do przodu i pełna dumy i pewności marsz po kwalifikacje!!!!

    Odpowiedz
  • Hania Sikorska

    Mam zamiar niedługo kupić swojego rumaka mam 158 cm wzrostu i 10 lat. Jakiego konia wybrać jaki wzrost??
    Kuc czy Koń?

    Odpowiedz
    • asia

      10 lat? za wcześnie na konia. Najlepiej zacznij od dzierżawy, jazdy na koniach klubowych. Z dużym koniem może być ciężko a z kuca szybko wyrośniesz. ja bym ci radziła poczekać pare dobrych lat.

      Odpowiedz
      • Julka

        10 lat,to nie za wcześnie na konia.Wszystko zależy od poziomu zaawansowania jeźdźca.Mam koleżankę,która ma 8 lat,2 konie i sportowo jeździ klasy L. Myślę,że jeśli ta dziewczyna jest dobrze jeżdżącą i ogarniającą konia osobą,to niech kupuje wierzchowca!

        Odpowiedz
        • asia

          To O WIELE za wcześnie JEŚLI jej przygoda z końmi zaczęła się nie dawno/jeździ rekreacyjnie i kupuje konika “ot tak”, bo rodziców stać na konia i jego utrzymanie, ale JEŚLI już coś tam o koniach wie, należy do klubu, jeździ w stajni, w której zawsze jej ktoś pomoże, idzie w sport, trenuje, ma trenerów itd. to i tak zaczęłabym od dzierżawy. No ale to rzeczywiście zależy od poziomu zaawansowania. Koń to nie kotek.

          Odpowiedz
  • Tosia

    Wiem, że trenuję zupełnie inną dyscyplinę, bo jeżdżę westernowo, a dokładniej reining, ale jak tak patrzę na film to od razu kojarzy mi się jak mój trener mówi coś do mnie, a ja niczego nie słyszę, bo np on jedzie w drugą stronę, albo na hali jest pogłos ;) wtedy jest tylko “tak, tak”, a później okazuje się, że miałam robić coś innego xD

    Odpowiedz
  • kasia

    Scotty będzie teraz chodził na pelhamie?

    Odpowiedz
  • zebrazklasa

    Niestety musieliśmy się zdecydować na pelham żebym miała większą kontrolę podczas skoków, bo wcześniej zdarzało się Scottiemu np. przyśpieszać do przeszkód a nawet brać mnie na kieł… Będę musiała się teraz przestawić na trochę lżejszą rękę bo jak sama widziałaś Timi trochę się bronił, ale ten pelham jest dość łagodny w działaniu ponieważ samo wędzidło jest gumowe, a dźwignie też nie są zbyt długie :)

    Odpowiedz
  • Hania Sikorska

    jak założyłaś bloga?

    Odpowiedz
  • Hania Sikorska

    Gosiu poprosisz czytelników o nazwę dla mojego bloga ? proszę aby nazwa była związana z końmi

    Odpowiedz
  • Hania Sikorska

    Jak możecie to możecie podawać propozycję teraz

    Odpowiedz
  • Kinga

    Planujesz w tym sezonie startować w jakieś 2*?

    Odpowiedz
  • Hania Sikorska

    Gosiu zapraszam cię do Ostrogi w Opolu bo nie długo start w Strzegomiu ! Opole jest dosyć blisko:D

    Odpowiedz
  • Hania Sikorska

    Kucyki będą na ZWM na górce śmierci w Sekcji Kawaleryjskiej w piątek i sobotę

    Odpowiedz
  • konik6628

    Powodzenia :)

    Odpowiedz
  • Michał

    Witam cię droga zawodniczko widzę u ciebie progress i to bardzo wielki. Skoro już możesz trenować, na placu, który jest przeznaczony tylko, dla skoczków profesjonalnych to znaczy, dla zawodników. Tak obserwuję twojego bloga czasami i kto wie, czy z czasem nie rośnie nam mistrzyni, na jakąś większą skalę. życzę ci tego oczywiście i trzymaj się ciepło pozdrawiam.

    Odpowiedz

DODAJ KOMENTARZ?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.