2015 – Zebrazklasa.com w liczbach
Jak co roku czas podsumować co się działo na blogu Zebrazklasa.
Jak co roku czas podsumować co się działo na blogu Zebrazklasa.
Ostatnimi czasy, jako że minęła już ponad połowa wakacji ( :C ), a ja prawie cały swój czas spędzałam z końmi (część z Was pewnie ma podobnie), starałam się pogodzić dwa treningi dziennie z przyjemnym wypoczynkiem :).
Ostatnie treningi z p. Łukaszem wydaje mi się, że były dość znaczące, szczególnie odnośnie skoków na Timonie oraz pracy z Czarkiem, bo w przypadku pierwszego nareszcie ogarnęłam system na skoki, a odnośnie drugiego w końcu zaczyna się mnie słuchać :)
Drugiego dnia zgrupowania w związku z tym że większość uczestników miała bardzo długą drogę do domu przed sobą, tym razem zaplanowano 5 treningów od godziny 8.
Biorąc pod uwagę zbliżające się małymi kroczkami zawody 1* w Strzegomiu (w których startuję na trzech koniach po raz pierwszy), do niedawna odczuwałam lekki niepokój odnośnie kondycji moich koni.
Przedwczoraj jako, że po tygodniowych wakacjach wrócił do Sopotu Pan Łukasz odbyły się pierwsze prawdziwe treningi od zawodów w Strzegomiu (przynajmniej w moim przypadku).
Jak to zwykle bywa przy zawodach trzydniowych- cała środa poświęcona była na pakowanie sprzętu, a w czwartek około 6 rano zwarci i gotowi wyjeżdżaliśmy już do Strzegomia.
Mam taki słaby internet, że nie jestem w stanie nawet przesłać więcej niż kila zdjęć.
Z powodu ogromnych zaległości jakie porobiły mi się ostatnio w szkole, mam niestety dużo do nadrobienia szczególnie jeśli chodzi o zadania z matmy, co oznacza, że nie wystarczyło mi czasu na opisanie ostatniego dnia zawodów.
Ostatnio będąc na zawodach w Jaroszówce usłyszałam niedaleko siebie lament jakiejś zawodniczki, że gdyby wiedziała o zmianie przepisów, to by nie jechała klasy P, tylko CIC 1* (czyli krótką międzynarodową gwiazdkę).