200% ujeżdżenia
Dzisiaj miałam indywidualne konsultacje z Panią Marią.
Dzisiaj był trening skokowy. I to nie byle jaki trening skokowy, gdyż na placu stały przeszkody ponad 120! Gdy wyjechałam z Alą, Olą i Julką na łąkę nie miałam pojęcia że będą takie wielkie skoki.
Dzisiaj przyjechaliśmy na 10.00 na trening ujeżdżeniowy, a potem okazało się, że są indywidualne konsultacje z Panią Marią, która czasami przyjeżdża szlifować nasze ujeżdżenie.
Sorry, że tak późno piszę, ale wczoraj nie miałam już siły po treningu i do tego mieliśmy gości, więc nie było czasu… W każdym razie wczoraj były galopy kondycyjne.
Ten tytuł można rozumieć dosłownie, bo rzeczywiście raz było słońce a raz deszcz i można rozumieć go w przenośni.
Dzisiaj był ciężki trening. Jechałam dwa programy: P 10-R i P4, które będą w sobotę na półfinałach na eliminacjach.
Ciekawa jestem czy we mnie wierzyliście? Czy pojechałam na czysto i utrzymałam pierwsze miejsce czy też coś się stało takiego że spadłam w klasyfikacji na dalszą pozycję? :) Niestety nie pojechałam na czysto… (chcę was potrzymać w napięciu), ale też nie spadłam na niższe pozycje.
Rano ujeżdżenie poszło mi bardzo dobrze! Dostałam 48,4 pkt, co było najlepszym wynikiem na 21 par.