Jak w raju!!!

Jak tylko przyjechałyśmy do Facimiecha po 6 godzinach drogi, szczęki opadły nam z wrażenia.

Coś nowego do kwadratu :)

Dzisiaj o mało co nie zapomniałyśmy o treningu. Ostatnio wymyśliłam, że za każdą moją wygraną na zawodach jemy Sushi.

Nowe siodełko :)

Dzisiaj przyjechałam na trening z Anią godzinę wcześniej, więc miałam mnóstwo czasu do swojego treningu.

Już prawie się załamałam…

Gdy wsiadłam na konia wszystko było ok. Stępowałam spokojnie zagadana z dziewczynami.

wyższa matematyka…

Ponieważ dzisiaj nie widziałam się ze Smokiem, który odpoczywa sobie ode mnie, dlatego postanowiłam policzyć kto powinien z naszego regionu zakwalifikować się do finałów OOM w wkkw.

…mamy jeszcze czas…

Dzisiaj skakaliśmy krosówki z panią Basią. Obawiałam się tego treningu, gdyż ostatnim razem Sojuz bardzo się obawiał rowów, które są u nas wyjątkowo szerokie i przez to dziwnie i wysoko je skakał.

Trening skokowy – wideorelacja

Trzykrotnie przekładany trening skokowy zaczął się jak zwykle od stępowania i kłusowania.

Wszystkiego Naj!!!

Wszystkiego najlepszego Wszystkim z okazji Dnia dziecka! Nie wiem jak było u Was, ale ja nie jestem zadowolona z tego dnia.