W kółko większe i mniejsze…

Dzisiaj był trening z panią Basią. Do końca nie wiadomo było co robimy, bo Trenerka nam nie powiedziała więc musiałyśmy do niej dzwonić i do tego część naszej grupy myślała, że ma skoki i ubrała siodła skokowe.

Co za zgrzyt!!!

Dzisiaj miałam jazdę teoretycznie na 17.30. Tata musiał mnie jednak zawieść do stajni na 16.

Przyjemne ujeżdżenie…?

Dzisiaj było ujeżdżenie z panią Basią. Wcześniej myślałam że będę jechała program P.

Podwójna przyjemna niespodzianka

Po pierwsze dzisiaj były skoki! :D Po drugie były skoki z trenerem! :D Trening miałyśmy we trzy: Ania na Wichrze, Magda na Konwalii i ja.

Szybki jak żółw…

Zawody siatkarskie w niedzielę obejmowały dwa mecze z drużynami które miały 3 miejsce ze swoich grup.

Próba Caprillego

Robin powiedział jak się nazywał program który jechał.

Jednoosobowa Ptka

Dzisiaj miałam ujeżdżenie z panią Basią. Tym razem jednak okazało się, że będę miała indywidualną jazdę pierwszy raz od chyba pół roku.

Magiczna tranzelka

Po pierwsze dostałam kilka zdjęć z Pieniek z zeszłego tygodnia.

Bomba zegarowa

Dzisiaj miałam skoki z panią Basią. Był drobny problem z dojazdem na trening ponieważ mój tata nie mógł mnie podwieść co oznaczało, że powinnam jechać na rowerze do stajni.

Wtorek też wolny :)

Niestety nie zdążyłam na trening od lekarza. Kolejne krople do ucha, ale co gorsza za tydzień znowu wizyta i płukanie ucha :( Sama męka.