Jak to przed zawodami…

Dzisiaj miałam w zasadzie pół godziny treningu ujeżdżeniowego (oprócz rozgrzewki i stępowania na końcu), bo nie chciałam Ryśka przemęczać przed zawodami.

Zwariowany trening o zmroku…

Trening skokowy na łące, bo ujeżdżalnia jest pełna błota, a dodatkowo wciąż padało.

I po śniegu…

Jak już wczoraj kowal założył Ryśkowi specjalną wkładkę śniegową (która tydzień temu zaginęła w błocie wraz ze zgubioną podkową), to dziś oczywiście na ujeżdżalni nie zostało ani płatka śniegu.

Awaria śniegowa

Tydzień temu Rysio zgubił w czasie treningu podkowę.

Filmy z treningu ujeżdżeniowego – zatrzymanie, cofanie, kontrgalop

Wczoraj ćwiczyliśmy elementy ujeżdżenia. Na poniższym filmie kłus roboczy, po czym jest zatrzymanie, potem próbowałam Ryśka zebrać, a potem jest cofanie: A tu galop roboczy: I wreszcie kontrgalop:  

Portrety treningowe

Dzisiaj tylko kilka zdjęć z treningu. Jutro rano (ze względu na szybkość internetu) wkleję fajne filmiki z treningu elementów ujeżdżeniowych.

Wyjazdowy trening w hali

Dziś mieliśmy wyjątkowy luksus, bo trening był na hali w Rumiance.

Psychiczne skakanie…

Wczoraj trening zwołano wcześniej. Ujeżdżeniowy oczywiście, ale tym razem w siodle skokowym.

Po wizycie u chirurga

Rano pojechałyśmy z mamą do chirurga - ortopedy w nadziei, że uzna leczenie mojej nogi za skończone.

Niedzielny trening z ujeżdżenia

Po wczorajszych skokach, dzisiaj oczywiście na treningu ćwiczyliśmy ujeżdżenie.