Zgrupowanie w Jaszkowie – dzień pierwszy

Jak już wiecie ostatni weekend spędziłam na zgrupowaniu kadrowym w Jaszkowie prowadzonym przez pana Andreasa Dibowskiego i Piotra Kulikowskiego.

Jesienna robota

Ostatnie tygodnie były czasem ciężkiej roboty, również w celu przygotowania się do nadchodzącego weekendu podczas którego wybieram się na zgrupowanie kadry (którego zresztą nie mogę się doczekać) :).

Praca u podstaw

W ostatni weekend miałam pierwsze treningi skokowe od dłuższego czasu, z Panem Marcinem w roli głównej.

Ekscytujące początki :)

Jak sami wiecie w poprzednim tygodniu większość jazd miałam sama.

Ograniczone możliwości

Gdy korzysta się z konkursów skokowych na Hipodromie, to wszystko jest łatwe.

Drągi, drągi, drągi

Poprzedni tydzień był ciężki zarówno z powodu szkoły, jak i braku miejsca do trenowania ponieważ w weekend na Hipo były regionalne zawody skokowe, a dodatkowo ja codziennie miałam klasówki.

Gosia samosia :P

Przychodzi czasem w życiu taki czas, że trzeba sobie samemu poradzić z treningiem.

Nigdy nie dość ostrożności…

Czasami gdy wypowie się na głos jakieś zdanie, to prowokuje się los.

O zaufaniu pozytywnie

Po ostatnich zawodach postanowiłam więcej czasu poświęcić na bliższe poznanie i zgranie się z Chenaro.

Czas nie goni nas :)

Zapewne większość z nas- jeźdźców bardzo chciałoby spędzić więcej czasu z końmi, poświęcając go na np.