Jeździectwo wymaga wyrzeczeń…

Czy macie może tak, że jak mówicie znajomym w klasie co robicie po lekcjach i że jest to akurat jeździectwo, to mówią Wam w zamian, że to jest proste? Że po prostu siedzi się na koniu i jedzie? Co w tym wielkiego? Nic trudnego? Że nie rozumieją zupełnie jak bardzo wymagający i pracochłonny jest ten sport?

Bo ja tak mam. Ludzie z mojej klasy którzy nigdy nie siedzieli na koniu, śmieją się, że to jest takie proste. Pewnie wyobrażają sobie, że na koniu siedzi się tak samo jak na fotelu przed komputerem. A przecież tak nie jest…

Dlatego jak nasz wychowawca wymyślił, żeby każdy przedstawił przed klasą swoje hobby, wymyśliłyśmy z mamą, że nic tak dobrze nie pokaże tego sportu jak film. Jeśli opowiadałabym o tym samym co jest na filmie to, część ludzi by posnęła, a część w ogóle by nie słuchała. Jednak film może pokazać coś więcej, zadziałać lepiej i pozwolić ZOBACZYĆ choćby trudność poszczególnych przeszkód krosowych. Dlatego zmontowałyśmy film, który zamieszczam poniżej. Sorry, jeśli część z Was już go widziała. Na pewno nie jest doskonały. Był to drugi film w życiu jaki montowałyśmy. Trochę przydługi, monotonny itp. Ale chęci miałyśmy dobre:

Chłopaki z klasy i tak się śmiali, gdy na filmie spadałam z konia… Niektórzy są niereformowalni!

PS Dzisiaj na Smoku trenowała Trenerka. Jeśli chodzi o poziom jego wyszkolenia, stwierdziła, że jest bez zarzutów!!!

WESOŁYCH ŚWIĄT WSZYSTKIM ŻYCZĘ!!!

Komentarze

25

DODAJ KOMENTARZ? USUŃ ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.